Menu rozwijane

17 października 1997
Prezydent RP Aleksander KWAŚNIEWSKI desygnował dziś na stanowisko prezesa Rady Ministrów prof. Jerzego Buzka. Po trwającym ponad godzinę spotkaniu prezydent RP poinformował o tym fakcie zebranych dziennikarzy: Przed chwilą podpisałem postanowienie prezydenta RP o desygnowaniu na stanowisko prezesa Rady Ministrów prof. Jerzego Buzka. Jestem przekonany, iż osoba profesora jest właściwa zarówno pod względem kompetencji, jak i szansy na uzyskanie silnego, większościowego poparcia w parlamencie. Od dzisiaj biegnie czternastodniowy termin, w którym to, mam nadzieję, będę mógł powołać rząd z panem J. Buzkiem na czele i zaprzysiąc ten rząd w Pałacu Prezydenckim, aby w czasie kolejnych czternastu dni mógł on uzyskać wotum zaufania w parlamencie. Rozmawiałem z panem profesorem na temat najważniejszych spraw. Jesteśmy zgodni, iż kluczem do sukcesu Polski jest utrzymanie wysokiego tempa wzrostu gospodarczego, nasze dobre przygotowanie do negocjacji, a później wejścia do Unii Europejskiej; że są to także sprawy bezpieczeństwa - zakończenie negocjacji z Paktem Północnoatlantyckim. Jest również wiele problemów społecznych, w których nowy rząd powinien wykazać się koncepcjami i dużą dynamiką. Z mojej strony gwarantuje, że dla wszystkich działań podejmowanych przez ten rząd, które będą Polskę unowocześniać, które będą utrzymywać to, co było dobre i poprawiać to co było złe, pan premier osobiście i rząd uzyska jak najdalej idące wsparcie prezydenta RP. Po przedstawieniu zebranym podpisanego przez prezydenta RP dokumentu nominacyjnego prof. Jerzy Buzek powiedział: Znalazłem się tutaj jako reprezentant dwóch ugrupowań, AWS i UW. Negocjacje pomiędzy tymi dwoma negocjantami były długotrwałe, chciałbym jednak zwrócić uwagę wszystkich na fakt, że jest to pierwszy możliwy konstytucyjnie termin, kiedy mogłem ten akt otrzymać. Dzisiaj w godzinach południowych prezydent RP przyjął bowiem dymisję ustępującego rządu. Przystępujemy teraz do formowania rządu. Mamy już w tej kwestii konkretne ustalenia. Myślę, że ten termin, o którym wspominał prezydent RP będzie dotrzymany.