Menu rozwijane

21 października 1997
Prezydent RP Aleksander KWAŚNIEWSKI wziął dziś udział w inauguracyjnym posiedzeniu Senatu RP. Podczas wystąpienia powiedział m.in.: "Dzisiejsze posiedzenie rozpoczyna nową kadencję Senatu Rzeczypospolitej Polskiej. Wczoraj na inauguracyjnym posiedzeniu zebrał się Sejm. Polska ma nowy parlament. Wkraczamy w czas codziennej, niełatwej, parlamentarnej pracy. Spośród wszystkich organów władzy państwowej III Rzeczypospolitej, Senat jest instytucją o najdłuższym demokratycznym stażu sięgającym roku 1989. Tak więc Senat - niezależnie od ważnej roli ustrojowej, jaką pełni - jest także symbolem odrodzonej polskiej demokracji. Jest to dla Was, Panie i Panowie Senatorowie, szczególny powód do dumy. Jest to również przesłanka do kierowania się w Waszych decyzjach szczególną odpowiedzialnością. Senatorską godność piastujecie na podstawie demokratycznego mandatu, jaki powierzyli Wam wyborcy. Nie jesteście jednak tylko przedstawicielami ludzi, którzy na Was głosowali, ani też środowisk i ugrupowań politycznych, które obdarzyły Was zaufaniem. Jesteście - podobnie jak posłowie - przedstawicielami całego Narodu. Tak stanowi konstytucja. A to oznacza, że myślenie w kategoriach partyjnych i partykularnych powinno na tej sali zawsze ustępować myśleniu w kategoriach interesu narodowego i racji stanu. Przybywacie tu z różnych stron. Różne są Wasze poglądy i przekonania. Jednak, bez wątpienia, są również sprawy, które Was wszystkich łączą - tak jak jednoczą one wszystkich Polaków. Każdemu z nas zależy bowiem, aby umacniała się polska demokracja, aby niepodważalną normą były rządy prawa, aby życie polskich obywateli było spokojne i bezpieczne. Chcemy, aby Polska była krajem stabilnym i przewidywalnym; aby społeczność międzynarodowa widziała w nas znaczącego partnera. Zgadzamy się co do celowości wprowadzenia Polski do NATO i Unii Europejskiej. Rozumiemy, jak ważne jest utrzymanie dużego tempa wzrostu gospodarczego, z którym łączy się rozwój cywilizacyjny naszego kraju. Bezsporna jest także potrzeba pogłębienia reformy samorządowej, gruntownej przebudowy ubezpieczeń społecznych, a także zreformowania opieki zdrowotnej, oświaty i mechanizmów sprzyjających rozwojowi kultury narodowej. Przed nami jest wiele jeszcze wyzwań, ale za nami wiele już dokonań. Polska jest na dobrej drodze i w dobrej kondycji. Normalność i stabilność - to dominujące cechy sytuacji w naszym kraju. Udowodniły to również: kampania wyborcza, zachowania wyborców, rozwój wydarzeń na politycznej scenie. Wiele akcentów optymistycznych przynosi sytuacja w gospodarce. Nie zaczynamy od zera. Reformy w Polsce postępują. Trzeba je wzmocnić, pogłębić i konsekwentnie dokończyć. W dużym stopniu zadecyduje o tym kształt i bieg procesu ustawodawczego. Zadecydujecie o tym między innymi Wy, Szanowni Państwo senatorowie Rzeczypospolitej. Stojąc dzisiaj przed Wami, chcę bardzo jasno zadeklarować, że we wszystkich przemianach, które są dla Polski korzystne i niezbędne, zamierzam blisko współpracować z nowym parlamentem. Konstytucja uprawnia prezydenta do tego, aby mógł odmówić podpisania ustawy, która budzi jego wątpliwości. Ale tak jak uprawnienia są ostoją ładu, tak nadużycia uprawnień są przyczyną zamętu. Swoją rolę w państwie i swoją odpowiedzialność przed milionami Polaków pojmowałem i pojmuję w ten sposób, że powinienem budować, a nie burzyć; pomagać, a nie utrudniać; wychodzić naprzeciw a nie odwracać się plecami. Najważniejsze jest dobro Polski. Parlament, rząd i prezydent - jesteśmy na swoich miejscach po to, aby służyć krajowi i w tej służbie ze sobą współpracować. W systemie władzy państwowej rola parlamentarnej izby wyższej jest bardzo istotna. Ustrojowe kompetencje Senatu łączą w sobie zarówno inicjatywę ustawodawczą, jak i refleksję nad tworzonym w parlamencie prawem. Tak więc Senat prawo stanowi, a zarazem doskonali. Uczestniczy także w powoływaniu członków ważnych instytucji państwowych - Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji oraz Rady Polityki Pieniężnej. Akceptacja Senatu niezbędna jest przy powoływaniu prezesa Najwyższej Izby Kontroli i rzecznika praw obywatelskich. Liczę również na dobrą współpracę z Senatem w trosce o Polaków zamieszkałych w tak wielu zakątkach świata, w działaniach na rzecz jak najbliższych związków ojczyzny z wielką i rozproszoną rodziną Polaków, dla umacniania naszej kultury historii i języka w środowiskach polonijnych. Jesteście gotowi do wielkiej pracy. Każdego z Was obdarzyło zaufaniem wiele tysięcy ludzi. Składam Wam gratulacje. Na salę senackich obrad przynosicie doświadczenie, zdobyte w działalności publicznej. W Senacie, podobnie jak i Sejmie, zasiada liczna grupa działaczy samorządowych. Są też przedstawiciele innych opiniotwórczych środowisk. Sądzę, że powinno to dobrze wróżyć sprawności działań Senatu i całego parlamentu. Można oczekiwać, że będzie to parlament bliski polskiej codzienności, dokładnie zorientowany w potrzebach i aspiracjach rodaków, rozumiejący mechanizmy, wedle których rozwija się współczesne polskie społeczeństwo. Rozpoczęta właśnie kadencja Sejmu i Senatu w następnym już stuleciu. Warto, abyśmy mieli tę świadomość. Wspólnym wysiłkiem jesteśmy w stanie sprawić, że w XXI wiek Polska wejdzie jako państwo stabilne, bezpieczne i zasobne. Będzie krajem, któremu się powiodło i który z energią podejmuje wyzwania konkurencyjnego świata. Życzę Wam, Panie i Panowie, tak jak i nam wszystkim, abyśmy umieli przekształcić szanse i atuty w rzeczywisty i odczuwany przez naszych rodaków sukces. Na przewodniczącego pierwszego posiedzenia Senatu Rzeczpospolitej Polskiej IV kadencji powołuję najstarszego wiekiem senatora pana profesora Władysława Bartoszewskiego".