11 września 1997
Prezydent RP Aleksander KWAŚNIEWSKI uczestniczył dziś razem z prezesem Rady Ministrów i kierownictwem MON w spotkaniu z kadrą dowódczą Wojska Polskiego, w związku z przyjętym 9 września br. rządowym programem modernizacji sił zbrojnych w latach 1998 - 2012.
Pytany o ocenę programu oraz skutki zmian kadrowych związanych z planowaną redukcją etatów oficerskich, prezydent RP powiedział:
Decyzja rządowa, którą popieram, wynika z przekonania, że w momencie zaproszenia Polski do negocjacji z NATO, w momencie wejścia w skład Paktu w 1999 roku, potrzebne jest pokazanie naszym siłom zbrojnym jasnej, konkretnej perspektywy. I to w prezentowanym programie jest zapisane.
Nie sądzę, aby dziś redukcja przeprowadzona w myśl założeń programu wzbudzała jakieś nadmierne emocje czy niepokoje, tym bardziej, że chcemy zapewnić jak najwięcej osłony socjalnej dla oficerów i podoficerów zawodowych, którzy będą z wojska odchodzić. Pamiętajmy o tym, że jeszcze kilka lat temu polskie wojsko liczyło 400 tysięcy ludzi, obecnie zaś około 220 tysięcy. W chwili obecnej chodzi o zracjonalizowanie struktury wojska. Nasz kraj, jeżeli ma być efektywnym członkiem NATO, jeżeli ma liczyć się ze swoimi realiami ekonomicznymi, musi mieć armię mniejszą. Poziom 180 tysięcy uważam za rozsądny.
Przyjęliśmy w tym programie, że będziemy realizować wszystkie zamierzenia modernizacyjne w ramach budżetu MON, poza jednym przypadkiem - tj. zakupem samolotów wielozadaniowych. W tym wypadku szukamy dodatkowych możliwości, rozmawiamy z partnerami zagranicznymi, aby znaleźć wspólną formę kredytowania. Nie chciałbym, żeby przedstawiano ten program, jako dodatkowy wysiłek finansowy na rzecz wojska, ponieważ jest on oparty na corocznych budżetach MON, które, wierzymy, będą mogły wzrastać razem ze wzrostem gospodarczym Polski.
Mogę zapewnić, że jako zwierzchnik sił zbrojnych uczynię wszystko, by został on spełniony. Słyszę z każdej strony sceny politycznej poparcie dla polskiej obecności w NATO, troskę o nasze siły zbrojne i bezpieczeństwo, myślę więc, że w ramach takiego szerokiego, politycznego konsensusu w nowym parlamencie ten program powinien być zaakceptowany, podobnie jak i jeszcze jedna potrzebna ustawa - o obowiązku obronnym. Komitet Obrony Kraju na pewno zajmie się tą sprawą, ale już po wyborach.
Ustosunkowając się do pytania dotyczącego zgłoszonego rok temu postulatu stworzenia dodatkowego funduszu modernizacyjnego dla armii prezydent RP powiedział:
Pomysł ten wychodził właśnie z przekonania, że konieczne jest określenie w dłuższym czasie zasad finansowania niezbędnych potrzeb na modernizację polskich sił zbrojnych. W tym sensie przyjęty przez rząd program jest spełnieniem mojego postulatu. Jest tam zapewnienie o dodatkowych, zwiększających się nakładach właśnie na modernizację, na wyposażenie armii w ramach corocznych budżetów. co będzie łatwiejsze, gdy polska gospodarka będzie się rozwijać. Nie wykluczam, że w przyszłości trzeba będzie wrócić do tego pomysłu, w celu znalezienia jeszcze mocniejszej podstawy dla tych nakładów, w tej chwili jednak ufam, że założenia prezentowanego programu są wystarczającą gwarancją.