15 października 1997
Prezydent RP Aleksander KWAŚNIEWSKI wręczył dziś w Pałacu Prezydenckim akty nadania tytułu naukowego - profesora 72 nauczycielon akademickim oraz pracownikom nauki i sztuki. Podczas uroczystości prezydent powiedział m.in.:
Chciałbym pogratulować wszystkim nowo mianowanym Paniom i Panom profesorom i wyrazić moje słowa uznania dla Waszej pracy i dokonań naukowych, które dziś uhonorowane zostały profesorskimi tytułami. Wiem, że dzisiejsze nominacje poprzedziły w każdym wypadku długie lata pracy, wytężonych wysiłków, wiele uporu i konsekwencji w dążeniu do celu.
Polska znajduje się dziś w wyjątkowej sytuacji. Jesteśmy świadkami chwili, w której otwierają się przed naszym krajem ogromne szanse. Za kilka lat możemy dołączyć do grona najnowocześniejszych państw Europy złączonych wspólnymi gwarancjami bezpieczeństwa i współpracy gospodarczej, zapewniającej swoim członkom stabilizację i rosnący poziom życia. Otrzymaliśmy już do tego wyraźne zaproszenia ze strony naszych przyszłych partnerów w europejskiej wspólnocie. Członkostwo Polski w NATO i w Unii Europejskiej jest życzeniem niemal ogółu Polaków. W żadnym z krajów nam bliskich i aspirujących do takiego członkostwa nie ma podobnie powszechnego społecznego poparcia dla tej sprawy. Mniejsza natomiast jest powszechna świadomość, że ta wielka szansa oznacza dla nas również wielkie obowiązki, że nic nie zostanie darowane i że na zjednoczenie musimy zapracować sami.
W tym wielkim dziele, w które musimy się zaangażować pełnią sił, środowisko akademickie, uczeni, badacze mają ogromną rolę do odegrania. Sądzę nawet, że w głównej mierze od nich zależy wykorzystanie naszej europejskiej szansy. Do Europy prowadzić nas muszą bowiem ludzie światli, doskonale wykształceni, nowocześnie myślący, kreatywni. W waszym środowisku jest ich bez wątpienia najwięcej, w nim też takich ludzi się tworzy, kształci i wychowuje. Musimy zrobić wszystko, by "dorobić się" jak najwięcej nowocześnie myślących, twórczych Polaków. Musimy zrobić, co się da, by wszystkie możliwe talenty odkryć, uaktywnić i wykorzystać. Musimy postawić na polską naukę i na edukację Polaków.
W tej dziedzinie jest szczególnie dużo do zrobienia. Polska mająca integracyjne ambicje musi mieć więcej - niż obecne 7 procent - ludzi z wyższym wykształceniem. I musi ich kształcić inaczej. By to osiągnąć Polska musi zreformować cały system edukacji, poczynając od szkolnictwa podstawowego. Nasze nauczanie musi bardziej odpowiadać wymogom nowoczesności.
Miejmy nadzieję, że nowy rząd, który niedługo powstanie, politycy, którzy teraz odpowiadać zaczną za polską politykę edukacyjną i naukową, zrozumieją, jak ważna jest to sprawa; że nowe władze szybko zdecydują, jak stworzyć lepsze warunki pracy ludziom nauki, badaczom, dydaktykom, wynalazcom i tym, którzy te wynalazki chcą i potrafią zastosować w praktyce. Tylko wtedy nowoczesność naszej gospodarki i kraju stanie się rzeczywistością, a Polska da się poznać swoim wspólnikom jako partner poważny, konkurencyjny i twórczy. Tylko wtedy nowocześnie wyedukowani Polacy będą potrafili stworzyć nowe perspektywy dla Polski.