26 lutego 1997
We wtorek około północy wybuchła pożar w przedsionku warszawskiej synagogi im. Nożyków przy ul. Twardej 6. Straż pożarna w ciągu kilku minut ugasiła ogień. Spłonął przedsionek i drzwi prowadzące do sali głównej. Jednej osobie, która uległa zaczadzeniu, udzielono pomocy medycznej.
Pożar wybuchł po wewnętrznej stronie nieużywanych i na stałe zamkniętych drzwi byłego głównego wejścia do Synagogi. Pierwsze oględziny wskazują na możliwość celowego podpalenia przez wrzucenie ładunku zapalającego przez okno nad drzwiami głównymi. Dwa dni wcześniej mieszcząca się w sąsiednim budynku Fundacja Ronalda S. Laudera otrzymała anonimowy telefon, informujący o podłożeniu bomby. Bomby wówczas nie znaleziono.
Zniszczenia są istotne bardziej w kategorii moralnej niż materialnej. Policja zabezpieczyła szereg śladów kryminalistycznych, które mogą pomóc w ujęciu ewentualnych sprawców.
Prezydent A. Kwaśniewski dowiedział się o pożarze w Synagodze warszawskiej od dziennikarzy podczas dzisiejszego spotkania z przedstawicielami Kolegium Lekarzy Rodzinnych, które odbywało się w Wiązownej koło Warszawy.
OŚWIADCZENIE PREZYDENTA RP
Prezydent RP A. Kwaśniewski potępia akt barbarzyństwa, jakim było podpalenie Synagogi w Warszawie, i wyraża z tego powodu swoje ubolewanie. Jest to wydarzenie niezgodne z polską kulturą, tradycją tolerancji i szacunku dla miejsc religijnego kultu. Ten fakt jest dla nas, Polaków, tym bardziej bolesny, że został wymierzony przeciwko społeczności żydowskiej w Polsce, żyjącej w naszym kraju od 800 lat i tak boleśnie doświadczonej przez historię XX wieku, kiedy stała się ona ofiarą hitlerowskiego ludobójstwa. Prezydent A. Kwaśniewski podkreśla, że naród polski i władze państwowe potępiają wszelkie akty rasizmu, antysemityzmu i ksenofobii. Polacy chcą budować dobre, przyjazne stosunki z Żydami zamieszkałymi w kraju i na całym świecie. Nie mogą temu przeszkodzić przestępcze zachowania pojedynczych osób. Prezydent zapewnia, że takie działania będą w Polsce ścigane z całą konsekwencją i mocą prawa.