27 marca 1997
Po zakończonej uroczystości wręczania odznaczeń przedstawicielom polskich środowisk twórczych prezydent RP Aleksander KWAŚNIEWSKI udzielił zebranym dziennikarzom krótkiej wypowiedzi m.in. na temat wyników prac Komisji Konstytucyjnej dotyczących zgłoszonych przez niego poprawek do ustawy zasadniczej:
Komisja Konstytucyjna przyjęła większość ze zgłoszonych przez mnie propozycji i jestem z tego bardzo zadowolony. Część poprawek będzie dyskutowana jeszcze w czasie trzeciego czytania. Bardzo zależy mi na poprawkach związanych z ostatecznością orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego. /.../ Jeżeli w konstytucji autorzy piszą, że prezydent RP jest zwierzchnikiem sił zbrojnych, a jednocześnie nie dają mu żadnych prerogatyw w sprawach budżetu., to dla mnie, nominacja szefa Sztabu Generalnego, dowódców rodzajów sił zbrojnych, nie jest dyskusją na temat wzmocnieniu roli prezydenta, to jest dyskusja o tym jak prezydent ma wypełnić swoje konstytucyjne zadanie zwierzchnictwa nad siłami zbrojnymi. Uważam, że skoro daliśmy tak dużo władzy zgromadzeniom sędziów, gdy te grupy proponują kandydatów na prezesów Sądu Administracyjnego i Sądu Najwyższego, dla umocnienia niezawisłości tych sądów, dla odpolitycznienia tych nominacji korzystne jest ustalenie zasady ostatecznego nominowania przez prezydenta.
Odnosząc się do wypowiedzi prezydenta Republiki Białorusi Aleksandra Łukaszenki dotyczącą funkcjonowania na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej ośrodka zajmującego się destabilizacją sytuacji w tym kraju - prezydent RP powiedział:
Przedstawione fakty są nieprawdziwe. Taka wypowiedź utrudnia rozwój stosunków polsko-białoruskich. Moim zamiarem jest nie doprowadzenie do eskalacji napięcia. Dla dobra naszych stosunków byłoby lepiej, żeby takie wypowiedzi w przyszłości nie miały miejsca.
W odpowiedzi na pytanie dotyczące terminu przyjęcia konkordatu prezydent RP powiedział:
Przypominam, że SLD optował za rozwiązaniem - najpierw konstytucja, później dyskusja o konkordacie. Ta uchwała spełnia się, konstytucja będzie i wtedy należy podjąć kolejne kroki, żeby również rozstrzygnąć problem konkordatu.
Pytany o perspektywy ratowania Stoczni Gdańskiej prezydent RP powiedział:
Chciałbym, aby projekty związane ze Stocznią Gdańską powiodły się. Mam nadzieję, że zaangażowanie tak dobrych firm, jak Stocznia Szczecińska, jak Polska Żegluga Morska, pozwoli na stworzenie takiego projektu, który sam się obroni, tzn. da pracę ludziom oraz produkcję poszukiwaną na rynku.