19 lutego 1997
Prezydent Aleksander Kwaśniewski, donosząc się 19 bm. do informacji prasowych, jakoby po powrocie do kraju Zbigniewa Siemątkowskiego miał zażądać jego dymisji, powiedział w środę dziennikarzom, że dopóki nie spotka się z ministrem, niczego więcej nie powie.
"Minister dzisiaj wraca; myślę, że będzie okazja i do mojej rozmowy z panem Siemiątkowskim i do jego rozmowy z komisją sejmową" - mówił Kwaśniewski.
Środowa "Gazeta Wyborcza" powołując się na rozmówcę z najbliższego otoczenia prezydenta, doniosła, że Kwaśniewski zażąda odwołania Siemiątkowskiego za jego wypowiedź o spodziewanych prowokacjach rosyjskich służb specjalnych. "Przeczytałem w Gazecie", że jeden z moich najbliższych współpracowników powiedział o tym, iż minister Siemątkowski ma być zdymisjonowany. Mam prośbę, pytanie - który to powiedział?" - zwrócił się prezydent do dziennikarza "Gazety Wyborczej".