Menu rozwijane

05 marca 1997
Prezydent RP Aleksander KWAŚNIEWSKI przyjął dziś delegację czołowych organizacji żydowskich, instytucji naukowych badających tragedię Holocaustu, ambasadorów Stanów Zjednoczonych i Izraela oraz przedstawicieli władz polskich uczestniczących w opracowaniu Programu Oświęcimskiego. Rozpoczynając spotkanie prezydent RP powiedział: Z wielkim zainteresowaniem obserwowałem działania, jakie w ostatnich dniach trwały. Chciałbym pogratulować determinacji i wytrwałości. Jako jeden z priorytetów mojej prezydentury przyjąłem doprowadzenie do takiego ułożenia stosunków polsko-żydowskich, aby można było pokonać to, co w historii naszych narodów było bolesne, w imię współpracy przyszłych pokoleń. Jest to dług moralny mojej generacji, generacji, która nie widziała wojny. Dlatego właśnie podjąłem inicjatywę, aby w sprawie Oświęcimia szukać porozumienia i takich rozwiązań, które satysfakcjonowałyby wszystkie strony. Jestem ogromnie rad, że do tej dyskusji zaangażowały się międzynarodowe organizacje żydowskie, władze lokalne, Międzynarodowy Komitet Oświęcimski oraz instytucje rządowe. Przewodniczący Rady Muzeum Pamięci Holocaustu w Waszyngtonie, Miles Lerman podziękował prezydentowi RP za zainicjowanie procesu zmierzającego do opracowania jednolitego, wspólnego programu zagospodarowania terenów KL Auschwitz I i Auschwitz II. Jego zdaniem, przygotowana przez przedstawicieli organizacji żydowskich, pełnomocników rządu polskiego, Kancelarii Prezydenta RP oraz przedstawicieli władz lokalnych, deklaracja w sprawie zasada realizacji programu oświęcimskiego stanie się historycznym momentem w stosunkach polsko-żydowskich. Mam poczucie - powiedział W. Lerman - że przygotowany przez nas dokument usatysfakcjonuje zarówno ludzi, którym leży na sercu sprawa obozu, ale także mieszkańców Oświęcimia i środowiska żydowskie odwiedzające ten monument. Oświęcim jest polskim miastem, obóz w Oświęcimiu jest częścią polskiej historii, ale jednak także własnością, tragiczną własnością całego świata. Rozumiemy, że pamięć o tej wielkiej tragedii musi być znana przyszłym pokoleniom i na nas spoczywa obowiązek zachowania tego depozytu. Chciałbym, aby ten Program Oświęcimski był dowodem, iż pamiętając o tragedii umiemy wspólnie budować przyszłość - powiedział prezydent RP.