05 listopada 1997
Prezydent RP Aleksander KWAŚNIEWSKI spotkał się dzisiaj w Hotelu Marriott z członkami Amerykańskiej Izby Handlowej oraz dziennikarzami. W trakcie spotkania ustosunkował się m.in. do następujących problemów:
Porównania kondycji gospodarczej Polski i Czech
Mam wrażenie, że jesteśmy w nieco lepszej sytuacji niż Czesi. Jestem przekonany, że w Polsce nastąpiły głębsze procesy restrukturyzacji gospodarki, niż w Republice Czeskiej. Czesi nie musieli dokonywać takich zmian w gospodarce w roku 1990/91, dysponowali bowiem obiektywnie lepszą gospodarką, niż Polska w tym samym czasie. Pamiętajmy jednak, że zawsze bardzo zaskakującym elementem był bardzo niski poziom bezrobocia w Czechach. My w tym czasie doszliśmy do prawie 19%. Dzisiaj, w moim przekonaniu, struktura gospodarki polskiej jest bardziej naturalna, obiektywna. Po drugie w Polsce w 1990 dokonaliśmy bardzo poważnych zmian, stworzyliśmy nowe instytucje rynku kapitałowego, a także zaczęliśmy zdecydowanie budować cały system bankowy. Dzisiaj polski system kapitałowy, rynek bankowy jest lepszym regulatorem procesów gospodarczych i buforem dla pewnych negatywnych zjawisk, niż to ma miejsce w Czechach.
Zagrożeń dla polskiej gospodarki
Dłużej już nie można bagatelizować głębokiej nierównowagi w bilansie handlowym. Było to uzasadnione w ostatnich latach, bowiem modernizacja polskiej gospodarki w sposób naturalny powodowała większy import, niż eksport. Trzeba było sprowadzić nowe parki maszynowe, nowe technologie itp. Obecnie dochodzimy jednak do granicy, na której trzeba w sposób bardziej aktywny zatroszczyć się o równowagę w bilansie handlowym oraz o wspomożenie polskiego eksportu.
Drugim istotnym zagrożeniem jest budżet - finanse publiczne i deficyt budżetowy. W ostatnich latach Polska dosyć surowo utrzymywała deficyt budżetowy poniżej 3% PKB rocznie. Z punktu widzenia zdrowej gospodarki musimy jednak bardzo szybko zejść znacznie niżej. W ciągu kilku lat powinniśmy zacząć w pełni budżet bilansować. To co ustępujący minister finansów zaproponował na rok przyszły jest wyraźnym postępem, schodzimy bowiem, jeżeli chodzi o deficyt, poniżej 2 %. Pamiętajmy jednak, że nacisk na budżet, na wydatki, często uzasadnione - dotyczące edukacji, służby zdrowia, będzie bardzo duży. Rękojmią poważnej analizy tych zjawisk oraz przeciwdziałania im, są ludzie. Tak się szczęśliwie składa, że i po stronie nowego rządu są osoby, które znają się na ekonomii, które mają doświadczenie - jak np. prof. L. Balcerowicz, ale także i ze strony opozycji - SLD będzie wspierać działania, które będą chroniły przed kryzysami.
Kontynuacji polskiej polityki zagranicznej
Nie mam wątpliwości, że ten rząd będzie kontynuować główne linie polskiej polityki zagranicznej. W naszym kraju jest bowiem szeroki konsensus społeczny dotyczący tych spraw. Każdy odpowiedzialny polityk w Polsce ma świadomość, że najważniejszymi sprawami dla naszego kraju są: dobre kontakty z USA, polskie członkostwo w UE i NATO. Ponieważ szanse znalezienia się w tych organizacjach są bardzo bliskie, sądzę, że rząd ten zrobi wszystko co tylko możliwe, aby kontynuować politykę ostatniego rządu. To także moja rola, aby chronić i kontynuować te działania.
Obsady prezydiów komisji parlamentarnych
Złamanie zasad parytetu jest cofaniem się na drodze kultury demokratycznej. Parlament ma to do siebie, że jest zróżnicowany i wszystkie gremia, które parlament wyłania powinny odpowiadać temu zróżnicowaniu. Dotyczy to także komisji sejmowych. Cieszę się, że ta zasada została utrzymana, jeżeli chodzi o prezydia Sejmu i Senatu i byłoby dobrze, aby utrzymano tę zasadę w komisjach, jak również w Trybunale Stanu. SLD ma około 1/3 posłów i powinien kierować 1/3 komisji.
Zmian regulaminu Sejmu
Przesłuchiwanie ministrów - jest to większa szansa dla samych ministrów, niż uciążliwość. Ministrowie i tak muszą bowiem współpracować z komisjami sejmowymi i taka prezentacja na początku pracy jest przydatna.
Exposé premiera
Oczekuję, że będzie to jasno zakreślony program działań rządu, że jasno będzie powiedziane, jak chcemy ochronić wysoki wzrost gospodarczy, jakie będą reformy w polityce socjalnej, co w sprawach UE , NATO, relacji z sąsiadami.
Strajku anestezjologów
Mam nadzieję, że obie strony wyjdą ku sobie. W takich sprawach potrzebny jest kompromis, a to oznacza, że nikt nie może uzyskać wszystkiego.