Menu rozwijane

10 października 1997
10 i 11 października br. prezydent RP Aleksander KWAŚNIEWSKI uczestniczy w obradach II Szczytu Szefów Państw Rady Europy w Strasburgu. Program organizacyjny wizyty przewiduje m.in.: PIĄTEK, 10 października godz. 10:30 - Strasburg /siedziba Rady Europy/ - ceremonia otwarcia II Szczytu Rady Europy godz. 13:15 - Strasburg /siedziba Rady Europy/ - śniadanie wydane przez prezydenta Republiki Francuskiej J. Chiraca godz. 15:27 - Strasburg /siedziba Rady Europy/ - wystąpienie prezydenta RP godz. 20:00 - Strasburg /Pałac des Rohan/ - obiad wydany przez prezydenta Republiki Francuskiej J. Chirac`a SOBOTA, 11 października godz. 11:55 - Strasburg /siedziba Rady Europy/ - przyjęcie wspólnej deklaracji godz. 12:00 - Strasburg /siedziba Rady Europy/ - ceremonia zakończenia szczytu godz. 13:15 - Strasburg /siedziba Rady Europy/ - śniadanie wydane przez Sekretarza Generalnego Rady Europy D. Tarschysa -------------------------------------------------------------------------------- WYSTĄPIENIE PREZYDENTA RP WYGŁOSZONE 10 PAŹDZIERNIKA br. W STRASBURGU PODCZAS II SZCZYTU RADY EUROPY Chciałbym na wstępie serdecznie podziękować Prezydentowi Francji, Panu Jacquesowi Chirakowi, za podjęcie się roli gospodarza Drugiego Szczytu Rady Europy. Strasburg - miasto graniczne o bogatej tradycji historycznej, symbol pojednania francusko-niemieckiego, a zarazem siedziba naszej Organizacji - to właściwe miejsce dla spotkania szefów państw i rządów z niemal wszystkich krajów kontynentu. Stary Strasburg to z pewnością jedno z miast najpełniej oddających ducha Europy. Rada Europy to z kolei instytucja, która bodaj najlepiej symbolizuje współczesny sens europejskości. Demokracja, prawa człowieka, rządy prawa - to najbardziej fundamentalne wartości, na straży których stoi Rada. System wypracowanych tu, w Strasburgu, politycznych i prawnych standardów, a także mechanizm ich implementacji, pozostaje wzorem dla wielu narodów, także w innych częściach świata. Polacy dobrze pamiętają, że Rada Europy była pierwszą organizacją zachodnią, która najwcześniej i najodważniej otworzyła się na ?nowe demokracje? w Europie Środkowej i Wschodniej. Niedługo minie już sześć lat odkąd Polska stała się jej pełnoprawnym członkiem. Nasz aktywny udział w pracach tej najstarszej na kontynencie instytucji integracyjnej sprzyja modernizacji kraju oraz zbliżaniu się do członkostwa w pozostałych strukturach euroatlantyckich. Korzystanie z bogatego dorobku konwencyjnego oraz różnych form pomocy technicznej oferowanych przez Radę pomaga tworzyć prawną infrastrukturę dla ekonomicznej i politycznej integracji Polski z Unią Europejską, a także z Sojuszem Północnoatlantyckim. Nie traktujemy jednak Rady Europy wyłącznie jako ?przedpokoju? prowadzącego na bardziej elitarne ?salony?. Członkostwo w tej instytucji ma istotną wartość samą w sobie. Od przełomu 1989 roku mój kraj przeszedł długą drogę. Polska demokracja jest coraz silniejsza i coraz bardziej dojrzała. Świadectwem tego były także wrześniowe wybory parlamentarne. Poprzedziła je rozważna i spokojna kampania. Za dziesięć dni Sejm i Senat zbiorą się na swe pierwsze posiedzenia w nowej kadencji. Rozkład sił w obu izbach jest bardziej zrównoważony niż w poprzednim parlamencie, a scena polityczna dużo klarowniejsza. Dwubiegunowy układ z dość silnym centrum powinien gwarantować korzystną stabilność systemu. Warto przy okazji zauważyć, iż nasz poprzedni parlament, po raz pierwszy od 1989 r. , pracował pełną czteroletnią kadencję. Za kilka dni wejdzie w życie uchwalona wiosną tego roku - i zaakceptowana w ogólnonarodowym referendum - nowa konstytucja. W pełni odpowiada ona standardom europejskim, w tym konwencjom Rady Europy. Opracowaną ją dzięki mądremu kompromisowi głównych sił politycznych. Wierzę, że to porozumienie ponad podziałami stanowi dobry prognostyk na przyszłość - przesądzający, iż nowa konstytucja będzie solidnym fundamentem demokratycznego państwa prawnego. Ostatnie dwa lata przyniosły wiele pozytywnych zmian w polskim prawie. Przyjęto między innymi nowe kodeksy: pracy, cywilny, karny, celny. Dokonano reformy centrum administracyjnego rządu. Wprowadzono cywilną kontrolę nad wojskiem oraz parlamentarną kontrolę nad służbami specjalnymi. Nie zaniedbujemy także niezbędnych uregulowań w sferze socjalnej. Niedawno podpisałem ustawy tworzące zręby nowego systemu emerytalnego. Polska ratyfikowała do tej pory ponad 50 konwencji i protokołów Rady Europy - i jest pod tym względem liderem wśród krajów Europy Środkowej i Wschodniej. Przed kilkoma miesiącami złożyłem swój podpis pod dokumentem ratyfikacyjnym Europejskiej Karty Socjalnej. W ten sposób Polska staje się stroną tej bardzo ważnej konwencji jako pierwsze państwo w swoim subregionie. Gwarancje socjalne przewidziane w Karcie muszą na trwałe zakorzenić się w naszym ustawodawstwie i polityce społecznej. Sprzyjać temu będzie fakt, że polska gospodarka jest w coraz lepszej formie. Rada Europy potwierdziła już swoje miejsce w nowej architekturze europejskiej, ale wciąż stają przed nią nowe wyzwania. Ograniczę się w tym miejscu tylko do kilku wybranych problemów. Jedną z podstawowych kwestii jest usprawnienie kontroli nad realizacją zobowiązań przyjętych przez państwa członkowskie. Ważne znaczenie w tej dziedzinie ma powołanie jednolitego Trybunału Praw Człowieka. Zgłoszona ostatnio propozycja powołania Komisarza do spraw Praw Człowieka wymaga wnikliwego rozpatrzenia. Instytucja ta może przyczynić się do lepszego monitorowania demokratycznych standardów i ochrony praw człowieka we wszystkich krajach członkowskich. Pamiętajmy, że główną siłą i atutem Rady Europy jest konsekwentna obrona wartości i norm, które są rdzeniem europejskiej tożsamości i które odgrywają decydującą rolę w jednoczeniu naszego kontynentu. Rola Rady Europy nie ogranicza się dziś wszakże do prostego nadzoru nad przestrzeganiem praw człowieka oraz innych norm demokratycznych i prawnych. Zgodnie z koncepcją demokratycznego bezpieczeństwa, wysuniętą przed czterema laty na poprzednim Szczycie Rady w Wiedniu, nasza Organizacja w rosnącym stopniu angażuje się w eliminowanie pozawojskowych zagrożeń dla bezpieczeństwa europejskiego. Ponieważ społeczne, ekonomiczne i kulturowe źródła niestabilności mają coraz większe znaczenie, ten kierunek aktywności Rady powinien być nadal rozwijany. Zwalczanie zorganizowanej przestępczości; przeciwdziałanie rasizmowi, nietolerancji i ksenofobii; rozwijanie edukacji dla demokratycznego obywatelstwa; eliminowanie wyobcowania społecznego; walka z nielegalną imigracją - to tylko niektóre obszary współpracy, którym Rada winna poświęcać jeszcze więcej uwagi. Istotnego znaczenia nabiera w tym kontekście coraz lepsze współdziałanie oraz klarowny ?podział pracy? między Radą Europy a innymi organizacjami europejskimi i transatlantyckimi. Pozytywnym przykładem w tym zakresie jest udana współpraca Rady z OBWE i innymi instytucjami międzynarodowymi w Bośni i Hercegowinie, służąca realizacji porozumień pokojowych z Dayton. Także w innych miejscach Europy działające tam organizacje winny koordynować swoje wysiłki i wspomagać się nawzajem, wykorzystując posiadane przez siebie komparatywne przewagi. Z punktu widzenia procesu integracji europejskiej jest szczególnie ważne, aby Rada Europy ściśle współdziałała z Unią Europejską. Polska wita z satysfakcją rozwój wspólnych programów pomocowych obu organizacji, zorientowanych na potrzeby krajów Europy Środkowej i Wschodniej. Deklarujemy przy tej okazji wolę szerszego udostępniania innym państwom subregionu naszych, polskich doświadczeń w transformowaniu państwa i gospodarki. Polska opowiada się za przyspieszeniem integracji kontynentu. Jesteśmy przy tym świadomi, że zjednoczona Europa może powstać jedynie na solidnym fundamencie wspólnych wartości. Jest głównym powołaniem Rady Europy zabieganie o to, aby te wartości upowszechniać i umacniać. Emblemat Rady Europy, a zarazem Unii Europejskiej - dwanaście złocistych gwiazd na błękitnym tle - przypomina tarczę zegara. Wydaje mi się, że ludzie często spoglądający na ten symbol muszą w szczególny sposób postrzegać upływający czas. Wyczuleni na rytm i tempo zachodzących na kontynencie zmian, nie mogą sobie pozwolić na zbędne opóźnienia czy zaniechania przy podejmowaniu ważnych decyzji. Budując wspólną, zjednoczoną Europę, to nastawienie jest nam wszystkim bardzo potrzebne.