Menu rozwijane

01 października 1997
1 października 1997 roku Prezydent RP Aleksander KWAŚNIEWSKI uczestniczył w uroczystej inauguracji roku akademickiego w Politechnice Warszawskiej. Zwracając się do kadry naukowej, studentów i wszystkich zaproszonych gości powiedział: Z wielką przyjemnością przyjąłem uprzejme zaproszenie pana rektora Jerzego Woźnickiego do powitania nowego roku akademickiego w największej i najstarszej polskiej uczelni technicznej. To dobry moment, aby przypomnieć, że Politechnika Warszawska dobrze zasłużyła się ojczyźnie. To uczelnia znana i sławna nie tylko w Polsce. Sławna dzięki swoim profesorom - wybitnym wychowawcom, ludziom nauki i dydaktyki. Sławna także dzięki pokoleniom swoich absolwentów - inżynierów i polskiej myśli technicznej. Polska zawdzięcza stołecznej politechnice, a szerzej - całej akademickiej Warszawie coś jeszcze. Ludzie nauki i studenci Warszawy angażowali się zawsze w różne działania, jeśli wzywała ich wrażliwość patriotyczna i obywatelska. Niezgoda na zło, dążenie do prawdy i sprawiedliwości - to wszystko było zaczynem demokratycznego przełomu w Polsce. Na kartach naszej najnowszej historii zostanie pamięć o dniach października 1956 roku i marca 1968 roku. Wtedy, ale nie tylko wtedy, wasza Politechnika głośno wystąpiła w obronie najważniejszych wartości. Panie i Panowie! Społeczne zaangażowanie, wysoki poziom naukowy, profesjonalizm - to podstawowe przesłanki pozycji waszej uczelni. Pozwólcie państwo, że dziś podziękuję wszystkim - zarówno tu zgromadzonym, jak i tym nieobecnym - za ich wkład w budowę autorytetu Politechniki Warszawskiej. Chcę zwrócić się do najmłodszych uczestników naszego spotkania - dopiero co immatrykulowanych studentów pierwszego roku. Gratuluję Wam! Rozpoczynacie studia na znakomitej uczelni! Szanowni Państwo ! Mam świadomość oczekiwań młodego pokolenia Polaków. Wiem, że - aby im sprostać - musimy przezwyciężyć lukę cywilizacyjną dzielącą nas od krajów wysoko rozwiniętych. Coraz częściej młodzi Polacy myślą o wykształceniu i wiedzy, jak o potrzebnej i opłacalnej inwestycji. Świadomość młodych ludzi, że w uczelniach ważą się ich przyszłe losy, jest znaczącym atutem naszego kraju. Zainteresowanie studiami wyższymi to sygnał nowego sposobu myślenia młodego pokolenia. To ważna przesłanka indywidualnego i zbiorowego sukcesu Polaków w coraz bardziej konkurencyjnym świecie. Wiem, że dzisiejsi studenci starają się skończyć naukę jak najszybciej, żeby wejść na rynek pracy, rozpocząć zawodową karierę. Życzę Wam jednak, abyście czas studiów umieli potraktować także jako życiową przygodę. Życzę Wam, aby Wasi profesorowie pomogli zrozumieć każdemu z Was ducha akademii, który pozostaje jedną z najważniejszych wartości, jakie uczelnia wyższa wnosi do naszego życia. Szanowni Państwo ! Od kilku lat dokonuje się reforma szkolnictwa wyższego. Do rozstrzygnięcia jest jeszcze wiele kwestii. Nie tylko finansowych. Brakuje nam jeszcze sporo, aby studiowało w Polsce tyle młodzieży, ile w rozwiniętych krajach Europy i świata. Dlatego tak ważne jest to, o czym przed chwilą mówił pan rektor Woźnicki - doprowadzenie do tego - by u progu XXI wieku (a więc za 3 - 4 lata) mogło kontynuować naukę w wyższych uczelniach 30 procent dziewiętnastolatków. Traktuję to jako swoje wielkie zadanie, ale jestem także przekonany, że i nowo wybrany parlament, i rząd, który ukształtuje się po wyborach, będą dążyć do tego i że tak się stanie. Zdaję sobie sprawę, jak wielkie są trudności finansowe szkół wyższych i nauki. I wiem dobrze, że - gdyby nie aktywność i zaangażowanie władz uczelni i akademickiego samorządu - sytuacja byłaby znacznie gorsza. Senatom uczelni, kadrze nauczającej, wszystkim pracownikom, samorządom i organizacjom studenckim należą się za to słowa podziękowania. Panie i Panowie ! Nie tylko dla najmłodszych, dla rozpoczynających dziś studia, jest ważne, jaka będzie Polska za pięć lat. Polska u progu nowego tysiąclecia musi być krajem wolności, demokracji i tolerancji. Musi mieć zapewnione trwałe gwarancje bezpieczeństwa, stabilności i rozwoju. Polska potrzebuje kontynuacji reform systemowych. Politycy muszą pamiętać, że nie ma szybkich i łatwych rozwiązań. Pomyślność nie płynie ze złudzeń, ale gotowości do wysiłku, do współpracy, do kompromisu. Z obietnic trzeba będzie się rozliczyć, gdyż postęp można zmierzyć. Wszyscy wiemy dobrze, że nie da się problemów Polski rozwiązać po kawałku, każdego z osobna. W sferze finansowanej przez budżet państwa skupiają się dziś problemy nagromadzone przez lata. Archimedes mawiał: ?Dajcie mi punkt oparcia, a poruszę ziemię?. Trawestując to powiedzenie, często powtarzam: dzisiaj tylko polityka wspierająca reformy i trwały wzrost gospodarczy mogą być dla Polski tym archimedesowskim "punktem oparcia". Tym punktem oparcia, który pozwoli na stopniowe, ale skuteczne rozwiązywanie wszystkich ważnych problemów społecznych, a także na zapewnienie rozwoju polskich szkół wyższych i polskiej nauki. Szanowni Państwo ! Polskie przemiany przebiegają pomyślnie. Ostatnie wybory świadczą o rosnącej dojrzałości polskiego społeczeństwa. Jesteśmy stawiani często jako wzór dla innych krajów naszego regionu. Od czterech lat mamy w Polsce, rekordowy w Europie, wzrost gospodarczy. Jesteśmy coraz bliżej Unii Europejskiej i NATO. Coraz chętniej inwestują u nas zagraniczni przedsiębiorcy. 12 miliardów dolarów inwestycji zagranicznych w ostatnich dwóch latach - to dowód zarówno naszej atrakcyjności, jak i zaufania do realizowanej w ostatnich latach polityki gospodarczej. Ale przecież te inwestycje to także nowe miejsca pracy, to rynki zbytu, to nowoczesne technologie. Pamiętajmy, że kapitał lokuje pieniądze tam, gdzie gospodarka jest przewidywalna, gdzie nie ma konfrontacji, konfliktów, głębokich i nadużywanych podziałów politycznych. Dlatego też w moich publicznych wystąpieniach, w rozmowach z politykami z zagranicy, a także w czasie obecnych konsultacji w sprawie tworzenia nowego rządu - powtarzam, iż jwszyscy - także ja - musimy uczynić, co w naszej mocy, w ramach swoich konstytucyjnych kompetencji, aby nie dopuścić do podważenia dorobku reform lat 1989 - 1997, do załamania tendencji wzrostowych w gospodarce. Jeżeli nie dopuścimy do zachwiania naszych osiągnięć, to jeszcze obecne pokolenie będzie beneficjentem polskich sukcesów. I tak się stanie. A jeżeli tak się stanie, to jestem przekonany, że pozycja nauki, status społeczny i materialny ludzi wysoko wykształconych i kwalifikowanych będą w takich warunkach równie szybko rosnąć. Polsce potrzebny jest przełom edukacyjny, Polsce potrzeba coraz więcej młodzieży na wyższych uczelniach.I Polsce potrzeba wielkich zmian w oświacie na szczeblu podstawowym i średnim. Jeżeli skorzystamy z szans, jakie przed Polską dzisiaj rysują się, to będziemy w stanie zapewnić kolejnym generacjom młodych Polaków jak najlepsze przygotowanie do życia w Europie i w świecie XXI wieku, w gospodarce wolnego rynku i konkurencji, w państwie, które wpisze się swoim olbrzymim potencjałem i wielkimi talentami Polaków w nową strukturę współczesnej Europy. Panie i Panowie Profesorowie, Szanowni Państwo! W tym uroczystym dniu inauguracji roku akademickiego życzę wszystkim studentom, wszystkim pracownikom Politechniki Warszawskiej, a także wszystkim pracownikom i studentom wszystkich polskich uczelni - sukcesów. Życzę tych sukcesów tej wspaniałej, zasłużonej i posiadającej wielkie perspektywy Politechnice Warszawskiej.