31 października 1997
31 października 1997 roku prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Aleksander KWAŚNIEWSKI, na podstawie artykułu 154 ust. 1 Konstytucji RP z 2 kwietnia 1997 roku powołał na stanowisko prezesa Rady Ministrów, prof. Jerzego Buzka oraz - na mocy artykułu 154 ust. 1, w związku z artykułem 147 i artykułem 141 Konstytucji RP - członków Rady Ministrów:
Leszka Balcerowicza - na stanowisko wiceprezesa Rady Ministrów, ministra finansów,
Janusza Tomaszewskiego - na stanowisko wiceprezesa Rady Ministrów, ministra spraw wewnętrznych i administracji,
Bronisława Geremka - na stanowisko ministra spraw zagranicznych,
Mirosława Handke - na stanowisko ministra edukacji narodowej,
Jacka Janiszewskiego - na stanowisko ministra rolnictwa i gospodarki żywnościowej,
Teresę Kamińską - na stanowisko ministra, członka Rady Ministrów,
Longina Komołowskiego - na stanowisko ministra pracy i polityki socjalnej,
Jerzego Kropiwnickiego - na stanowisko ministra, członka Rady Ministrów,
Wojciecha Maksymowicza - na stanowisko ministra zdrowia i opieki społecznej,
Eugeniusza Morawskiego - na stanowisko ministra transportu i gospodarki morskiej,
Janusza Onyszkiewicza - na stanowisko ministra obrony narodowej,
Janusza Pałubickiego - na stanowisko ministra, członka Rady Ministrów,
Janusza Steinhoffa - na stanowisko ministra gospodarki,
Hannę Suchocką - na stanowisko ministra sprawiedliwości,
Jana Szyszko - na stanowisko ministra ochrony środowiska, zasobów naturalnych i leśnictwa,
Wiesława Walendziaka - na stanowisko ministra, członka Rady Ministrów,
Emila Wąsacza - na stanowisko ministra skarbu państwa,
Jerzego Widzyka - na stanowisko ministra, członka Rady MInistrów,
Joannę Wnuk-Nazarową - na stanowisko ministra kultury i sztuki,
Marka Zdrojewskiego - na stanowisko ministra łączności,
Ryszarda Czarneckiego - na stanowisko przewodniczącego Komitetu Integracji Europejskiej,
Andrzeja Wiszniewskiego - na stanowisko przewodniczącego Komitetu Badań Naukowych.
Po zakończonej uroczystości zaprzysiężenia członków Rady Ministrów prezydent RP powiedział mi.n.: Mamy nowy rząd. Jestem przekonany, że jego powstanie jest bardzo ważnym elementem na drodze budowania silnego, demokratycznego państwa prawnego, umacniania demokracji w Rzeczypospolitej. Symbolika tego miejsca pokazuje, jak wiele przeszła Polska od 1989 roku, kiedy to wielkie reformy polityczne, gospodarcze, społeczne omawiane były dokładnie w tej samej sali. Dzisiaj powołujemy rząd wyłoniony w wyniku wyborów, które miały miejsce 21 września br., rząd dysponujący parlamentarną większością, rząd, który przejmuje na siebie wielki obowiązek prowadzenia spraw naszego kraju w kolejnych latach. Jest to ósmy gabinet III Rzeczypospolitej. Jeżeli ktoś szukałby przyczyn polskich sukcesów, to niewątpliwie bardzo ważne było, iż gabinety zmieniały się, ale konsekwentnie realizowana była reformatorska polityka gospodarcza, że była jedna polityka zagraniczna, że potrafiono w sprawach najważniejszych dla państwa znajdować porozumienie, niezależnie od wielkich różnic, jakie między nami istnieją i będą istniały.
Chciałbym wyrazić przekonanie, iż powołanie tego rządu jest właśnie bardzo wyrazistym dowodem coraz dojrzalszej polskiej demokracji, pokazaniem, że mechanizmy działają, że potrafimy być sprawni, że umowy, jakie Polska zawierała i zawiera, są trwałe i konsekwentnie przestrzegane, że stajemy się ważną częścią europejskiego kontynentu, międzynarodowej rodziny, do której od tysiąca lat Polska należy.
Obejmujecie rządy w bardzo konkretnym momencie naszej historii. Jesteśmy po kampanii wyborczej. Sądzę, że jest pora, aby od zdecydowanych stwierdzeń przejść do uznania faktów i momentu, w którym wszyscy się znajdujemy. Dziś czytałem informacje GUS-u. Niewątpliwie to dobrze, że rząd ten może obejmować władzę, kiedy polska gospodarka rozwija się, kiedy mamy wysoką dynamikę produkcji, kiedy jest szansa na utrzymanie w ryzach inflacji, kiedy tworzą się nowe miejsca pracy (...). Jest to zasługa wszystkich tych, którzy od 1989 roku budowali i skupiali się na budowaniu, nie zaś burzeniu. Jestem przekonany, że ten rząd, którym kieruje pan prof. Jerzy Buzek, będzie również szedł tą drogą, aby wszystko to, co cenne, co zostało okupione wielkimi kosztami, wielkimi społecznymi wyrzeczeniami, można było ochronić, można było wykorzystać, abyśmy byli coraz bogatsi, coraz lepiej zorganizowani.
(...) Ten rząd staje także przed wielkimi zadaniami i wyzwaniami. Na pewno jednym z takich zadań jest utrzymanie wzrostu gospodarczego. Polska licząca się w Europie, licząca się w świecie, to taka Polska, która będzie zmniejszała swoją lukę w stosunku do wyżej rozwiniętych państw naszego kontynentu. Nie da się tego uczynić bez utrzymania bardzo wysokiego wzrostu gospodarczego.
Stoicie państwo przed ogromnym zadaniem reformy systemu polityki socjalnej, ubezpieczeń społecznych, zdrowotnych. Myślę, że znajdziecie dla tych idei poparcie nie tylko w gronie swoich ugrupowań, ale także tych wszystkich, którym zależy na zreformowaniu tych sfer naszej działalności.
Polska oczekuje zmiany w dziedzinie nauki, edukacji, kultury. Musimy, po tym pierwszym okresie, kiedy szukaliśmy swoich szans gospodarczych, zainteresować się również tymi dziedzinami. To także jest wymiar Polski, to także jest wymiar naszego prestiżu międzynarodowego.
(...) W Polsce mamy wielki problem z przemocą i przestępczością, mamy szerokie sfery biedy, mamy dziesiątki spraw, które wymagają konsekwentnego działania, nie da się bowiem ich załatwić ani z dnia na dzień, ani z miesiąca na miesiąc.
Życzę temu rządowi, aby odpowiadając na takie właśnie społeczne oczekiwania, potrafił uporać się z tymi problemami. We wszystkich tych sprawach będzie ten rząd dysponował moim osobistym wsparciem, a także Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej.
Polska ma historyczną szansę znalezienia się w Unii Europejskiej, znalezienia się w NATO. Są to możliwości, jakich nie mieliśmy do tej pory. Byłoby rzeczą nie do wybaczenia, gdybyśmy stracili te szanse. Mam nadzieję, że i w tej dziedzinie będziemy współdziałali ze sobą tak, aby w roku 1999 Polska mogła być pełnoprawnym członkiem Paktu Północnoatlantyckiego i żeby rokowania, które rozpoczniemy w przyszłym roku z Unią Europejską, przyniosły nam w wyobrażalnym terminie obecność w tej największej europejskiej organizacji gospodarczo-politycznej, która jest gwarancją pomyślności, demokracji, rozwoju i dysponowania tymi samymi prawami, jakimi dysponują kraje do tej struktury należące.
Chciałbym państwu powiedzieć także i to, że życząc wam pomyślności, bo jest to potrzebne nam wszystkim, przedkładam myśl, która często była wyrażana wobec prezydenta - otóż kończą się wyborcze zmagania (wybory z natury rzeczy są konkurencją programów, konkurencją ludzi) i zaczyna się praca, która musi być pracą ponadpartyjną, która musi liczyć się z oczekiwaniami wyborców, ale która musi także spojrzeć szerzej na to, co jest Polską. Polska to ci, którzy głosowali, ale to także ci, którzy nie poszli do wyborów. Polska to ci, którzy spierają się w konkretnych sprawach politycznych, ale Polska to także ci, którzy chcą zgody w najważniejszych sprawach dla Rzeczypospolitej. Chciałbym więc tę myśl, aby skupić się na sprawach państwa, na sprawach człowieka, na sprawach pozycji Polski w świecie - dedykować także wam, nowo powstałemu rządowi III Rzeczypospolitej.
(...) Panie premierze, panowie wicepremierzy, panie i panowie ministrowie (...). Życzę wam, aby wasza praca przyniosła dla każdego z naszych rodaków, dla państwa polskiego i dla pozycji Polski w świecie jak najwięcej pożytku. Życzę wam również, abyście odczuwali z tego, co robicie, wiele satysfakcji. Wasze sukcesy będą sukcesem Rzeczypospolitej.