Menu rozwijane

23 lutego 2014
Msza św. w intencji Ukrainy odprawiona w Bazylice Archikatedralnej św. Jana (1)
Msza św. w intencji Ukrainy odprawiona w Bazylice Archikatedralnej św. Jana (2)
Msza św. w intencji Ukrainy odprawiona w Bazylice Archikatedralnej św. Jana (3)
Msza św. w intencji Ukrainy odprawiona w Bazylice Archikatedralnej św. Jana (4)
Msza św. w intencji Ukrainy odprawiona w Bazylice Archikatedralnej św. Jana (5)
Msza św. w intencji Ukrainy odprawiona w Bazylice Archikatedralnej św. Jana (6)
Msza św. w intencji Ukrainy odprawiona w Bazylice Archikatedralnej św. Jana (7)
Msza św. w intencji Ukrainy odprawiona w Bazylice Archikatedralnej św. Jana (8)
Msza św. w intencji Ukrainy odprawiona w Bazylice Archikatedralnej św. Jana (9)
o1572023054.jpg
o1608172887.jpg
o376653283.jpg
o505424645.jpg
o645225303.jpg
o583124770.jpg
o1582055588.jpg
o1784496800.jpg
o712315059.jpg

Prezydent Bronisław Komorowski, który w niedzielę wziął udział w mszy św. w intencji Ukrainy odprawionej w Bazylice Archikatedralnej św. Jana w Warszawie, podziękował wszystkim Polakom za wyrazy solidarności z narodem ukraińskim w czasie ostatnich dramatycznych wydarzeń w tym kraju.

We mszy św. oprócz Bronisława Komorowskiego wraz z Małżonką uczestniczył też ambasador Ukrainy Markjan Malski oraz ministrowie w Kancelarii Prezydenta Irena Wóycicka, Maciej Klimczak i Jaromir Sokołowski.

Może Cię zainteresować Para Prezydencka na nabożeństwie żałobnym w cerkwi Prezydent podkreślił też, że wielką wartością w tym wielkim nieszczęściu, jakim była przelana krew ukraińska, możemy znaleźć także i zasiew czegoś dobrego, zasiew wielu rzeczy dobrych w relacjach polsko-ukraińskich. Dodał, że na tej krwi przelanej w imię prawa narodu ukraińskiego do podążania drogą europejską, na tych ofiarach powinniśmy budować braterstwo polsko-ukraińskie dzisiaj i w przyszłości.

Wyraził przekonanie, że taka msza dziękczynienia za dobry los Ukrainy, za dobrą przyszłość Ukrainy, za jej szansę znalezienia się w tym samym projekcie politycznym, w którym my jesteśmy w ramach integrującej się Europy, to także wspaniała perspektywa braterstwa polsko-ukraińskiego.

- Dzisiaj to braterstwo pokazujemy w żałobie, pokazujemy w ramach solidarności w sytuacji dramatycznej Ukrainy - mówił prezydent do licznie zgromadzonych mieszkańców stolicy.

Bronisław Komorowski wyraził przekonanie, że prędzej czy później będziemy mogli cieszyć się "dobrymi relacjami, braterstwem polsko-ukraińskim w ramach tej samej drogi ku światu demokracji, ku światu integrującej się Europy".

- Chciałbym dzisiaj, wspominając, ogarniając myślą i modlitwą te dramatyczne ofiary, ludzi, którzy zginęli za taką właśnie przyszłość Ukrainy na Majdanie powiedzieć, że to także jest daleko idące zobowiązanie dla nas wszystkich. Trzeba pamiętać, że przecież ci ludzi ginęli dlatego, że znaleźli się na Euromajdanie, domagając się prawa narodu ukraińskiego do określania swej przyszłości w ramach zbliżania się ze światem zachodnim, z wartościami świata zachodniego, z normami świata zachodniego - podkreślił.

Wyraził jednocześnie nadzieję, że dzisiejsze pochylenie się w Polsce i na Ukrainie nad ofiarami Euromajdanu stanowi zobowiązanie na dzisiaj i na przyszłość "do konsekwentnego działania, odważnego działania na rzecz zbudowania szans dla Ukrainy, właśnie szans europejskich". Dodał, że to wymaga w dalszym ciągu wielkiej odwagi - takiej, jaką wykazał naród ukraiński na Majdanie. To wymaga - jak mówił - "daleko idącej determinacji we wdrażaniu trudnych zmian, trudnych reform, a jednocześnie wymaga to wielkiej mądrości przywódców ukraińskich".

Zdaniem prezydenta jest to także zobowiązanie dla nas wszystkich tutaj w Polsce i w Europie "do podtrzymywania determinacji narodu ukraińskiego i jego przywódców w podążaniu drogą ku światu zachodniemu".

Prezydent życzył przezwyciężenia złego losu ukraińskiego i budowy dobrego, europejskiego i połączonego braterstwem z Polską przyszłego losu naszych sąsiadów.

Biskup Rafał Markowski podkreślił w homilii, że "nie ma takiego porządku, nie ma takiej hierarchii wartości, która pozwalałaby drugiemu człowiekowi odbierać życie".   - Wartości mają służyć człowiekowi, nie odwrotnie. Jeżeli bowiem cokolwiek stoi ponad życiem wtedy hierarchia wartości może stać się ideologią bezduszną, która niszczy i zabija - mówił biskup Markowski. Jak ocenił, musimy pamiętać o tym, że ze względu na to, jaki mamy stosunek do Boga, człowiek poszukując wartości, tworząc pewien porządek świata musi pamiętać, że po Bogu jest on największą wartością.

(PAP, inf. własna)