Menu rozwijane

18 września 2014
Wywiad prezydenta Bronisława Komorowskiego dla Janiny Paradowskiej (1)
Wywiad prezydenta Bronisława Komorowskiego dla Janiny Paradowskiej (2)
o655268350.jpg
o665539780.jpg

Stabilność władzy

To jest sytuacja nietypowa, wymagająca daleko idącej powściągliwości, tak żeby można było łączyć satysfakcję z faktu objęcia prestiżowego stanowiska w Unii Europejskiej przez Polaka z procedurą wyłaniania nowego rządu – powiedział prezydent Bronisław Komorowski w „Poranku” Radia TOK FM.

Rozmowa z red. Janiną Paradowską została wyemitowana w czwartek rano.

Prezydent dodał, że obecny proces formowania nowego rządu jest zaskoczeniem dla samych rządzących i całego zaplecza politycznego, ponieważ nie przewidziała tego konstytucja. - Konstytucja przewidziała, że w przypadku upadku rządu – a takiego upadku nie było – pierwszy krok należy do prezydenta. Może Cię zainteresować Prezydent desygnował Ewę Kopacz na premiera Prezydent przyjął dymisję Rady Ministrów

Jednocześnie Bronisław Komorowski podkreślił,  że rolą prezydenta nie jest przeszkadzanie rządowi, lecz stabilizowanie sytuacji. - Z dobrą wolą, z życzliwością staram się skrócić okres tworzenia rządu w imię stabilizacji – powiedział.

Dodał, że prezydent, który chciałby się kierować jakimikolwiek osobistymi emocjami, jego zdaniem, nie służyłby stabilizacji.  – Prezydent powinien starać się wydobywać z każdej sytuacji to, co może być szansą dla Polski, a taką szansą jest stabilizacja. Im bardziej stabilna władza, tym lepiej dla Polski, także z punku widzenia opinii międzynarodowej – zaznaczył.

Bronisław Komorowski powiedział także, że jest szczególnie zainteresowany, aby resort spraw zagranicznych był maksymalnie stabilny. - Jeżeli musi nastąpić zmiana, to jestem za tym, aby zmiana była zmianą bezpieczną – dodał.

Oczekiwania wobec rządu Ewy Kopacz

- Jestem pewien, że pani Ewa Kopacz ma w sobie takie cechy, które mogą być decydujące w powodzeniu misji nie tylko tworzenia rządu, ale i rządzenia w Polsce przez ten trudny okres trzech kampanii wyborczych i trudny okres z punktu widzenia sytuacji zewnętrznej, czyli zagrożenia na wschód od Polski – powiedział prezydent pytany o jego oczekiwania wobec priorytetów przyszłego rządu.

Jego zdaniem, cechą niezbędną premiera jest podkreślenie, że jest się jednostką autonomiczną. - Życzę tego pani Ewie Kopacz, żeby jak najszybciej zaznaczyła, że zdaje sobie sprawę z pełnej autonomiczności.  Rząd, który ma większość w Sejmie musi być gotowy do objęcia pełnej odpowiedzialności za wszystko – zaznaczył prezydent.

Według prezydenta, „świadomość wspólnoty drogi i wspólnoty celu jest tym, co może pomóc przyszłemu rządowi”. Dodał, że odpowiedzialność za rząd spoczywa na koalicji i podkreślił, że życząc dobrze rządowi, życzy się dobrze Polsce.

Bezpieczeństwo Polski

Pytany o kwestie bezpieczeństwa Polski, prezydent wyraził uznanie dla akceptacji członków Rady Bezpieczeństwa Narodowego wobec przeznaczania od 2016 roku w budżecie państwa 2 % PKB na obronność. Za dużą wartość uznał, że żadna z sił politycznych nie wyraziła sprzeciwu w tej kwestii. Może Cię zainteresować "Na RBN pełna akceptacja dla 2% PKB na obronność" Wywiad prezydenta dla programu "Poranek" TOK FM

- Jeśli chcemy w sposób efektywny korzystać z tego ogromnego źródła naszego poczucia bezpieczeństwa, jakim jest Sojusz Północnoatlantycki, to  musimy do tego sojuszu także trochę więcej wnosić – zaznaczył prezydent.

Podkreślił, że jeśli mielibyśmy kiedyś oczekiwać wsparcia NATO w ramach planów ewentualnościach, to w ramach tych planów są i zobowiązania Polski.


Ratyfikacja umowy UE-Ukraina

Prezydent Bronisław Komorowski ocenił, że ratyfikowanie przez ukraiński parlament oraz Parlament Europejski umowy stowarzyszeniowej UE-Ukraina jest bardzo ważne z punktu widzenia kierowania się naszego wschodniego sąsiada na Zachód.

Parlament w Kijowie oraz Parlament Europejski ratyfikowały we wtorek umowę stowarzyszeniową UE-Ukraina - międzynarodowy traktat, który stwarza możliwości głębokiej współpracy. Część gospodarcza układu będzie realizowana po 2015 r.

Jak dodał, my powinniśmy się cieszyć, bo ta część, która została ratyfikowana jest "bardzo ważna z punktu widzenia podtrzymania procesów prowadzących Ukrainę w świat polityki zachodniej".

- Powinniśmy działać na rzecz takich rozwiązań, mając świadomość, że ta wielka batalia o prawo Ukrainy do wyboru swojej drogi ku Zachodowi, a nie skazania na Wschód, nie jest skończona, tak jak nie jest skończona batalia o integralność terytorialną Ukrainy - powiedział prezydent. Dodał, że nie należy ustawać we wspieraniu prozachodniej orientacji na Ukrainie, ponieważ jest to kwestia także naszego bezpieczeństwa.

- Natomiast nie powinniśmy wyręczać władz Ukrainy w wyznaczaniu pewnej granicy w relacjach z Rosją i ich determinacji w obronie własnego terytorium – zaznaczył.

Ocenił przy tym, że Rosja popełniła "straszliwy błąd z punktu widzenia własnych interesów". - Wykopała rów - wypełniony w dodatku krwią - niechęci, nienawiści, poczucia krzywdy ze strony ukraińskiej. Żaden Ukrainiec przez długi czas nie zaakceptuje, by Rosjanin mówił o bratnim narodzie" - powiedział Bronisław Komorowski. Także wojna - dodał - w wymiarze militarnym nie jest pełnym sukcesem Rosji.

Może Cię zainteresować "Chcemy mądrze pomagać w procesie zmian na Ukrainie" Prezydent podkreślił ponadto, że obecnie Polska może pomagać w reformowaniu Ukrainy. - Polską specjalnością powinno być przekazanie doświadczeń z zakresu reformy decentralizacyjnej, a także w zwalczaniu korupcji oraz w rozwoju małych i średnich przedsiębiorstw –  mówił prezydent.  Wyraził także przekonanie, że możemy zaoferować pomoc w zakresie modernizacji ukraińskiego systemu obronnego, przygotowania Ukrainy do współpracy z NATO. (inf. własna, PAP)