Organizatorzy i Uczestnicy
uroczystości w hołdzie ludności cywilnej Woli
w 82. rocznicę rzezi Woli
na Skwerze Pamięci w Warszawie
Szanowni Państwo,
jeszcze cztery dni temu wspominaliśmy dzień pełen wiary w zwycięstwo, entuzjazmu, zapału i niepohamowanej woli walki – czas patriotycznego uniesienia, które 1 sierpnia 1944 roku, w godzinie „W”, zadziwiło świat, wywołało lęk okupantów i napełniło serca Polaków nadzieją na wolność. Dzisiaj – 5 sierpnia – stajemy w zadumie przed posępnymi blokami granitu, epitafium dla niezliczonych ofiar rzezi Woli, symbolicznym grobowcem bestialsko pomordowanych w hekatombie, która 82 lata temu przetoczyła się przez pobliskie ulice, parki i budynki.
Warszawski pomnik ku czci 50 tysięcy mieszkańców Woli zamordowanych przez Niemców podczas powstania warszawskiego jest miejscem wyjątkowym na mapie pamięci sierpnia ’44. Na tutejszym skwerze ustawiono kamienny mur – artystyczne upamiętnienie bezmiaru cierpień mieszkańców tej dzielnicy. Na jego zachodniej ścianie wykuto setki adresów opatrzonych liczbami zwłok znalezionych w ruinach okolicznych domów – niemych świadków eksterminacji niewinnych, bezbronnych, umęczonych latami okupacji Warszawiaków. W porządku alfabetycznym, począwszy od ulicy Bema poprzez Krochmalną, Okopową aż po Żelazną, wprawnymi uderzeniami w kamień wykuto liczby zamordowanych.
Za każdą kolumną tej złowrogiej litanii adresów kryje się niewysłowiony dramat ludzi – zwykłych mieszkańców miasta, które w sierpniu 1944 roku stanęło do nierównej walki. Jakże przejmujący jest paniczny strach chorych wyskakujących z okien płonącego szpitala św. Łazarza, rozstrzeliwanych przez Niemców, zanim jeszcze ich ciała uderzyły o bruk. Daje się słyszeć przeraźliwy płacz dzieci i lament matek rozrywanych wybuchami granatów. Jęki palonych żywcem starców, którzy nie byli zdolni opuścić kamienic, by dołączyć do swych wypędzonych na podwórze i ustawianych przed plutonem egzekucyjnym sąsiadów. Huk rozpadających się budowli – pięknych i stylowych elewacji, pod których ciężarem ginęli mieszkańcy zachodniej części miasta.
Staję dzisiaj w modlitewnej zadumie nad ogromem cierpienia ofiar rzezi Woli. Chylę czoła przed ocalałymi, którzy przez całe życie noszą w pamięci obrazy tamtego ludobójstwa. Dziękuję historykom, którzy w ostatnich latach podejmują badania zmierzające do ustalenia pełnej prawdy o zagładzie tej części Warszawy. Słowa szczególnej wdzięczności kieruję do ocalałych i do potomków ofiar rzezi Woli, którzy odpowiedzieli na apele o udostępnianie fotografii, dokumentów i rodzinnych – nieraz bardzo osobistych – relacji, dzięki którym poznajemy historię 5 sierpnia 1944 roku i kolejnych powstańczych dni tej dzielnicy.
Dziękuję organizatorom i uczestnikom dzisiejszych uroczystości oraz wszystkim, którzy na co dzień opiekują się tym skwerem oraz innymi miejscami pamięci rzezi Woli. Niech tragiczne dzieje ludzi, którzy doznali tutaj tylu cierpień, będą nie tylko dla nas – współczesnych Polaków – ale też całego wolnego świata wymowną przestrogą przed wszelkimi odsłonami szowinizmu, ksenofobii i nienawiści, które wówczas poprowadziły Niemcy ku masowym zbrodniom, ludobójstwu i eksterminacji.
Nigdy więcej wojny!
Wieczna pamięć ofiarom rzezi Woli!
Z wyrazami szacunku
Karol Nawrocki
Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej
______________________________________
List odczytał doradca Prezydenta RP Błażej Poboży.
Może Cię zainteresować Wystąpienie Prezydenta RP podczas upamiętnienia Ofiar Rzezi Woli Wystąpienie Prezydenta RP podczas spotkania z Powstańcami Warszawskimi