Menu rozwijane

28 czerwca 2026

Drogie Bohaterki,
Drodzy Bohaterowie Poznańskiego Czerwca roku 56,
Drodzy Świadkowie tamtych wydarzeń,
Drodzy Państwo.

Zawsze z wielkim wzruszeniem – jako ten, który mógł się wychowywać i dojrzewać już w wolnej, suwerennej i niepodległej Polsce – biorę udział w takich uroczystościach i z wielką wdzięcznością dla Was za to, że walczyliście w czasach komunizmu o to, abym ja mógł być wolny i abym mógł się rozwijać i kształcić w Polsce po 1989 roku. Wielkie podziękowanie, chylę czoła przed Wami, Drodzy Bohaterowie Poznańskiego Czerwca.

Może Cię zainteresować 70. rocznica Poznańskiego Czerwca 1956 roku z udziałem Prezydentów państw europejskich [EN/PL] Oświadczenie Prezydentów państw europejskich [PL/EN]

Szanowny Panie Premierze, Panie Marszałku, drogi gospodarzu miasta Poznania, Panie Prezydencie, przede wszystkim Ekscelencje, Przyjaciele, Drogi Prezydencie Albanii, Prezydencie Łotwy, Prezydencie Węgier, Szanowna Pani Rektor, Drogi Szefie Solidarności Wielkopolskiej, Szanowni Państwo.

Zawsze gdy przyjeżdżam do Wielkopolski, to widzę tę piękną, wspaniałą ziemię, która jest przecież kolebką polskości. To tu zaczęło się wsiąkanie w naszą wspólnotę narodową, w nasz naród tożsamości, wartości przez kolejne wieki, których bronili także Bohaterowie Poznańskiego Czerwca 1956 roku. To tutaj wygraliśmy powstanie wielkopolskie, bo tutaj tak mocno Wielkopolanie chcieli być częścią Rzeczypospolitej, a nie ma Rzeczypospolitej bez Wielkopolski.

Dzisiaj Poznań i cała Wielkopolska to nie tylko dowód tej głębokiej, fundamentalnej tożsamości narodu polskiego, ale także miejsce przedsiębiorczości, rozwoju. To najlepsze miejsce do tego, aby powiedzieć, że nasza tożsamość, budowana także na Poznaniu  1956 roku, to nie obciążenie – to wielki walor, który dostaliśmy dzięki naszym Bohaterom i który potrafimy zamieniać w jeszcze lepszą, piękniejszą przyszłość w XXI wieku.

033_Prezydent Karol Nawrocki_70 rocznica Poznańskiego Czerwca_28-06-2026_MWB17911.jpg.JPG [832.97 KB]

Naszych narodów – krajów Europy Środkowej i Wschodniej, mojej ojczyzny, Polski – nie musimy dzisiaj uczyć, czym był imperializm; imperializm rosyjski, carski, imperializm sowiecki po 1945 roku, czym jest postsowiecki imperializm Federacji Rosyjskiej. My to wszystko w Polsce, w Europie Środkowej, w Europie Wschodniej doskonale wiemy. Szczególnie po 1945 roku także uczestnicy wydarzeń poznańskich doświadczyli kolonizowania Polski przez Związek Sowiecki. Część republik, w tym republiki bałtyckie, stała się bezpośrednio częścią Związku Sowieckiego. Polska pozostała po 1945 roku niczym więcej, tylko sowiecką kolonią, a kolonizatorzy z Moskwy chcieli nam zabrać nie tylko ciało, ale chcieli zabrać nam także ducha. Chcieli zabrać nam polską duszę zbudowaną na fundamentach naszej tożsamości. Dzięki oporowi po 1945 roku to się nie udało. Mimo że jedenaście lat walczyli Żołnierze Niezłomni, Żołnierze Wyklęci, Leśni Bracia w krajach bałtyckich, Drogi Prezydencie, walczyły wolne narody z systemem sowieckim po 1945 roku, to nasz region wciąż był zniewolony. I gdy to wszystko wydawało się już nie do przywrócenia, wielu – przypomnę – wielu po 1953 roku po śmierci Józefa Stalina myślało, że system komunistyczny uda się zliberalizować, uda się go zmienić, uda się sprawić, że będzie inny, że nie będzie tak bardzo totalitarny.

Całą prawdę o tym napisał jeden z najwybitniejszych polskich literatów emigracyjnych Józef Mackiewicz – już wówczas świadomy, że system komunistyczny, system sowiecki jest systemem, który gardzi honorem, godnością, gardzi jednostką, przekonany o tym, że systemu komunistycznego, totalitarnego nie da się zreformować, trzeba go po prostu znieść, trzeba z nim walczyć.

Po jedenastu latach od kolejnej okupacji Rzeczypospolitej Polskiej z Poznania przyszedł jasny sygnał, że dumny naród polski nosi w sobie przywiązanie do godności, wolności i suwerenności. A polscy, wielkopolscy, poznańscy robotnicy z Cegielskiego i z innych zakładów pracy, także studenci z tej uczelni, którzy przyłączali się do tych protestów, byli gotowi do tego, aby bronić tego, co dla Polaków najważniejsze: godności, wolności i niepodległości Rzeczypospolitej Polskiej.

Tak to już jest w historii – powiem jako historyk – że czasem zwykli ludzie, którzy nigdy nie myśleli o tym, że ich imiona i nazwiska zostaną zapisane złotymi zgłoskami w narodowej kronice, doprowadzają do pewnego przełomu. Wystarczą: przywiązanie i gotowość do wartości, odwaga w obronie suwerenności, a przede wszystkim ludzkiej godności. Bo był to protest w obronie ludzkiej godności, który przerodził się w poznańskie antykomunistyczne powstanie. Mimo że ten pierwszy moment reakcji pracowników Cegielskiego odnosił się przecież do kwestii ekonomicznych i społecznych, to bardzo szybko Poznań zapełnił się biało–czerwonymi flagami. W tym powstaniu brało udział około stu tysięcy ludzi. Śpiewali Rotę ze zmienionymi nieco hasłami, krzyczeli: „Nie będzie Sowiet pluł nam w twarz”, „Niech się obróci w proch i w pył sowiecka zawierucha”. Wyszli bronić godności i polskiej wolności w obliczu systemu komunistycznego, bo tak głęboko ta godność i polskość były w nich. I za to jeszcze raz, nie po raz ostatni, tak bardzo Wam dziękuję.

038_28-06-2026_MWB18233.jpg [2.04 MB]

Moi Drodzy, komuniści 28 czerwca 1956 roku mogli zareagować na wiele różnych sposobów, ale ci zdrajcy narodu polskiego zareagowali, tak jak przystało na komunistów. Wysłali naprzeciw robotnikom, Polakom, swoim rodakom 10 tysięcy żołnierzy, 359 czołgów, ponad 30 transporterów opancerzonych. 28 czerwca 1956 roku użyto 180 tysięcy sztuk amunicji przeciwko własnym rodakom. Efekt mógł być jeden – zginęły co najmniej siedemdziesiąt trzy osoby. Jedna czwarta spośród ofiar to nastolatki, oczywiście ich symbolem pozostaje Romek Strzałkowski, ten trzynastoletni chłopak, który zginął z biało–czerwoną flagą w ręku – ale szedł protestować w obronie religii w szkołach, krzyczał: „Religia musi zostać w szkołach, nie zabierzecie nam religii ze szkół”. To była ta walka, w której ginęli także Powstańcy Poznańscy z 1956 roku.

Drodzy Państwo, Drodzy Kombatanci, Drodzy Bohaterowie, jako Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej czuję się dzisiaj zobowiązany – i podpisałem inicjatywę ustawodawczą, aby dzień 28 czerwca w polskim kalendarzu był Dniem Działaczy Opozycji Antykomunistycznej i Osób Represjonowanych z Powodów Politycznych.

Głęboko wierzę, że w tej dacie zamkniemy wszystkie polskie miesiące: i Poznański Czerwiec 1956 roku, i Marzec 1968 roku, i Grudzień 1970 roku. Oddamy honor i cześć tym, którzy strajkowali w czerwcu 1976 roku, i wielkim ludziom Solidarności z lat osiemdziesiątych.

Patrząc na Pana Premiera, na Pana Marszałka, na Pana Ministra, głęboko wierzę, że ten dzień w polskim kalendarzu historycznym będzie momentem pewnego kompromisu w polskim parlamencie i doprowadzimy wspólnie do tego, aby nasi kombatanci mieli swój dzień właśnie 28 czerwca – i o to proszę.

Patrząc na naszych przyjaciół z Europy, którym bardzo dziękuję za dzisiejszą obecność i za gotowość do podpisania tej deklaracji, pamiętamy, że iskra, która wyszła z Poznania, trafiła aż nad Dunaj. Tam również Węgrzy bili się o swoją godność, o swoją suwerenność i o niepodległość, i tam również skończyło się to tragicznie, tam także zabijali nastolatków. Pewnym symbolem jest Péter Mansfeld, który czekał do swoich osiemnastych urodzin, żeby móc zostać zabitym przez węgierskich komunistów.

Dzisiaj tak głęboko łączymy się także stąd, z Poznania, ze wszystkimi tymi, którzy walczyli o wolną, niepodległą i suwerenną Europę, dla której zagrożeniem był i pozostaje wówczas Związek Sowiecki, a dzisiaj postsowiecka Rosja.

Dzisiaj jesteśmy myślami tu w Poznaniu także z tymi, którzy podejmowali strajki i protesty w krajach bałtyckich, którzy tworzyli Bałtycki Łańcuch, Śpiewającą Rewolucję, Jesień Narodów z 1991 roku. Jesteśmy także z tymi Albańczykami, którzy nigdy nie poddawali się komunistycznej władzy. Ta deklaracja i to nasze dzisiejsze spotkanie to też pewna wola krajów Europy Środkowo–Wschodniej, które widzą zagrożenie ze strony Federacji Rosyjskiej. To wola, która nakazuje nam dzisiaj myśleć w ten sposób: kiedyś komuniści doprowadzili do sytuacji, w której powstała żelazna kurtyna, a dzisiaj to my – my w Polsce, my w Albanii, my na Łotwie, my na Węgrzech, my w Czechach, we wszystkich krajach bałtyckich – jesteśmy zobowiązani do tego, żeby zbudować wielki mur odpowiedzialności, mur demokracji, mur infrastruktury naszego kawałka świata, mur odpowiedzialności za cywilizację europejską. Bo to na nas spoczywa największa odpowiedzialność za budowanie odporności i siły Europy Środkowo–Wschodniej we wszystkich międzynarodowych formatach.

Dlatego bardzo dziękuję jeszcze raz Prezydentom. Kłaniam się przed Bohaterami.

Niech żyją Bohaterowie Czerwca 1956 roku w Poznaniu.

Cześć i chwała Bohaterom. Precz z komuną.

024_Prezydent Karol Nawrocki_70 rocznica Poznańskiego Czerwca_28-06-2026_MWB23997.jpg.JPG [701.61 KB]