Menu rozwijane

15 kwietnia 2026

Podczas wywiadu na antenie Telewizji Republika zastępca szefa Kancelarii Prezydenta pytany był o to, czy jego zdaniem Włodzimierz Czarzasty przekroczył uprawnienia marszałka Sejmu i w związku z tym naraził się na odpowiedzialność karną. Zdaniem Adama Andruszkiewicza na takie pytanie „będą musieli w przyszłości odpowiedzieć prokuratorzy”.

– Marszałek Czarzasty nie stoi ponad prawem, wbrew temu, co się może mu wydawać. To już nie jest PRL, Panie marszałku, tylko mam nadzieję, że będziemy żyć w wolnym państwie – zwrócił się do Włodzimierza Czarzastego i dodał: – Mam wrażenie, że to wszystko, co Prezydent Karol Nawrocki robił w swoim życiorysie, na przykład burząc sowieckie obiekty propagandy na terenie Rzeczypospolitej Polskiej, jest powodem tego, że dzisiaj jest wielka zemsta ze strony tych, którzy, jak wiemy, Sowietom wiele lat służyli, niektórzy całe życie.

Adam Andruszkiewicz zauważył, że Prezydent Karol Nawrocki jest „wrogiem numer jeden” obecnej koalicji rządzącej, której jedną z najbardziej zaciekłych twarzy jest Włodzimierz Czarzasty.

Towarzysz Czarzasty dzisiaj próbuje nazywać Prezydenta Karola Nawrockiego przyjacielem Putina, a sam, jak wszyscy wiemy, wstąpił do sowieckiej partii PZPR polskojęzycznej w roku 1983, już po stanie wojennym, kiedy było wiadomo, że komuniści podnieśli rękę na naród polski  13 grudnia 1981 roku i mordowali Polaków. Był w sowieckiej partii do końca, do rozwiązania, i opowiadał bzdury, że Armia Czerwona wyzwalała Polskę – przypomniał minister.

W odniesieniu do okoliczności, w jakich zostali wybrani sędziowie Trybunału Konstytucyjnego i do wydarzenia w Sejmie, podczas którego bez udziału Prezydenta zorganizowano rzekome ślubowanie sześciorga sędziów, powiedział, że obserwując metody stosowane przez obecny rząd, nie wyklucza, iż Donald Tusk zdecyduje się na „wariant rosyjski” czyli siłowe rozwiązania zamiast rozwiązań prawnych.

Jestem w stanie sobie wyobrazić i absolutnie nie wykluczałbym tego, że „wariant rosyjski” będzie w Polsce realizowany. Wariant rosyjski w ujęciu całkowicie antydemokratycznego wariantu siłowego. Naturalnie na to nie będzie zgody i będzie bardzo stanowcza reakcja Prezydenta – oświadczył.

Wydarzenie w Sejmie z udziałem sędziów Adam Andruszkiewicz nazwał happeningiem i przypomniał, że wyłączną prerogatywą Prezydenta RP jest odbieranie ślubowania od sędziów powołanych do Trybunału Konstytucyjnego.

– Pan Prezydent nie pozwoli sobie tej prerogatywy odbierać. Żaden „cyrk” organizowany gdzieś na Sali w Sejmie przez koalicję 13 grudnia nie będzie dla nas podstawą prawną do uznawania tych osób. Robią sobie krzywdę „tańcząc w cyrku Pana Tuska”. Niepotrzebnie to robią, ale skoro taką drogę wybrały, to muszą ponieść także tego pełne konsekwencje – mówił.

Może Cię zainteresować Szef KPRP: Prezydent RP przyjął ślubowanie od dwojga sędziów Trybunału Konstytucyjnego Szef BPM dla wPolsce24: Prezydent przyjął ślubowania, żeby TK mógł funkcjonować

Pytany był również o komentarz do zapowiedzi Waldemara Żurka, który oświadczył, że planuje wszczęcie postępowania wobec osób prowadzących działalność doradczą w otoczeniu Prezydenta RP, by sprawdzić, czy doradzając Prezydentowi w sprawie sędziów TK, osoby te nie złamały prawa. Zdaniem ministra takie groźby to zapowiedź bezprawnej inwigilacji najważniejszych instytucji państwa polskiego.

Jeśli ta władza chce skończyć jak klasyczna dyktatura, bardzo surowo rozliczona przez naród, to życzę im tego typu działań. To by świadczyło o tym, że całkowicie stracili rozum i o tym, że przeistaczają się absolutnie w autokrację – stwierdził.

– Na pewno będziemy regularnie weryfikować to, jak działają polskie służby, czy działają w granicach i w ramach prawa. Nie wyobrażamy sobie, żeby ktokolwiek podpisał się pod decyzją inwigilacji Prezydenta. Taka osoba, moim zdaniem, narażałaby się na potężne konsekwencje w przyszłości, więc nie rekomenduję tego typu działania – zakończył. 

Może Cię zainteresować Rafał Leśkiewicz: Prezydent mianował na pierwszy stopień oficerski 96 funkcjonariuszy ABW Odznaczenia i nominacje dla funkcjonariuszy służb