Menu rozwijane

01 czerwca 2026

W telewizji Republika minister Adam Andruszkiewicz opisywał dotychczasową prezydenturę Karola Nawrockiego oraz kampanię wyborczą, która zakończyła się zwycięstwem.

– Wszyscy wiemy, że Prezydent Karol Nawrocki był nowy w naszej polityce, ponieważ nigdy nie należał do żadnej partii. Choć pełnił funkcję prezesa IPN, nie miał doświadczenia stricte politycznego, a okazał się znacznie zdolniejszy politycznie niż Rafał Trzaskowski, który mimo lat doświadczenia i poprzedniej kampanii znów przegrał – stwierdził.

Zaznaczył, iż kampania wyborcza wiązała się z trudną pracą od rana do nocy, a sam Karol Nawrocki był nieustannie atakowany przez „liberalne media”. – Był atakowany codziennie, „obrzucany bagnem i błotem” wraz z najbliższą rodziną – podkreślił. 

Zdaniem Adama Andruszkiewicza media te, zamiast relacjonować, próbowały narzucić Polakom Prezydenta, „grając na zwycięstwo” Rafała Trzaskowskiego. – Co ciekawe, sam Rafał Trzaskowski przyznał później, że nieproporcjonalny atak na Karola Nawrockiego odwrócił się przeciwko niemu – dodał.

Rok od wyboru Karola Nawrockiego na Prezydenta RP>>>

Odpowiadając na krytykę o „trudną kohabitację”, prezydencki minister podkreślił, że Karol Nawrocki to Prezydent dialogu i konsensusu, który szuka porozumienia.

Problem leży po drugiej stronie. Premier Donald Tusk nie szuka kompromisu; on jest w polskiej polityce tylko po to, by dzielić, polaryzować i atakować. Przykładem mogą być święta Wielkiej Nocy – gdy Prezydent publikował pozytywne nagrania, premier „wyskoczył jak diabeł z pudełka” w drugi dzień świąt, by pluć na Prezydenta – kontynuował.

Podkreślając pracę Prezydenta, wyliczał kluczowe dla dobra Polaków dotychczasowe działania głowy państwa, takie jak: weto do ustawy wiatrakowej, sprzeciw wobec ustawy ukraińskiej czy bardzo dobre relacje z USA.

– Przy prezydencie działają świetni eksperci, jak choćby Rada Rolnictwa z Janem Krzysztofem Ardanowskim na czele – powiedział, jednocześnie przypominając o rządowej propozycji zamrożenia cen energii „ukrytej” w 98–stronicowej ustawie wiatrakowej. Przypomniał, że prezydenckie inicjatywy kierowane są do tzw. „sejmowej zamrażarki”. 

Włodzimierz Czarzasty opowiada o jakimś „wecie marszałkowskim”, co jest totalną bzdurą i nie istnieje w Konstytucji. Jego obowiązkiem jest przedkładać projekty prezydenckie pod głosowanie, a on je mrozi w komisjach. To nie ma nic wspólnego z demokracją – stwierdził.

Może Cię zainteresować Minister Adam Andruszkiewicz w rozmowie z TV Trwam Szef KPRP: Próby zadaniowania Prezydenta są nie na miejscu