Zastępca szefa Kancelarii Prezydenta Adam Andruszkiewicz powiedział w programie „Tłit” Wirtualnej Polski, że Prezydent RP Karol Nawrocki przedstawił swoją propozycję „Polski SAFE 0%”, chce o niej poważnie rozmawiać; ona będzie miała także wpływ na finalną decyzję ws. unijnego SAFE.
Nasza kontroferta nie ma tych wszystkich wad, które ma program SAFE – podkreślił.
Zaznaczył, że nic się nie zmieniło, jeśli chodzi o zastrzeżenia dotyczące unijnego rozwiązania – warunkowość, obciążanie Polaków na kilkadziesiąt lat.
– Kredyt SAFE jest potężnym obciążeniem dla polskiego budżetu i przyszłych pokoleń – akcentował. – A są alternatywne instrumenty finansowe, które nie będą nas tyle kosztować – zaznaczył.
Minister wskazał, że Kancelaria Prezydenta proponowała, aby zapisać, że 90 proc. środków SAFE byłoby przeznaczonych na polską zbrojeniówkę, a strona rządząca nie chciała się na to zgodzić. – Ciężko teraz ufać stronie rządzącej, która tylko deklaratywnie mówi, że większość środków trafi do Polski; jeśli czegoś nie ma w ustawie, to można zakładać, że nie będzie zrealizowane – ocenił.
Adam Andruszkiewicz pytany o prezydencką propozycję „Polski SAFE 0%” zwrócił uwagę, że można skorzystać z zysków wypracowanych z naszego inwestowania. Dodał, że największe zyski, jakie obecnie mamy są na rezerwach w złocie. – Te zyski nie są zrealizowane, ponieważ to złoto nie zostało w żaden sposób uruchomione – powiedział.
Rozmawiajmy o tym, żeby uruchomić ten zysk, zamiast płacić Brukseli odsetki przez kilkadziesiąt lat – podkreślił.
Zauważył, że o szczegółach rozwiązań Prezydent chce rozmawiać z rządem. – Po to dzwonimy do Kancelarii Premiera, żeby rozmawiać o tym, jak to ma wyglądać – mówił.
– Optymalnym terminem będzie być może przyszły tydzień; to nie jest temat, który może być odkładany w nieskończoność – przekazał Adam Andruszkiewicz.
Może Cię zainteresować Prezydent proponuje „Polski SAFE 0%” [PL/EN] Konferencja ws. „Polskiego SAFE 0%” Zbigniew Bogucki: Ekonomiści chwalą „Polski SAFE 0%" Min. Leśkiewicz: Prezydent czuje odpowiedzialność za finanse publiczneMinister Adam Andruszkiewicz w późniejszym programie w TV Republika pytany był również o kwestię obronności w Polsce oraz o zapewnienie bezpieczeństwa Polakom, których konflikt zbrojny zastał na Bliskim Wschodzie.
Zastępca szefa Kancelarii Prezydenta odniósł się do doniesień medialnych na temat zlikwidowania przez rząd 24 tys. etatów w polskiej armii. Zakwestionował słuszność zmniejszania liczby żołnierzy, a także przywołał przykład zlikwidowania przez poprzedni rząd Platformy Obywatelskiej pułku w Suwałkach, który leży w jednym z potencjalnie najbardziej zapalnych punktów – Przesmyku Suwalskim.
Zasugerował także, że nowe jednostki wojskowe, które zostały powołane przez poprzedni rząd, nie tylko nie są w tej chwili rozwijane, ale także są zagrożone likwidacją.
Obecną sytuację Polski w kontekście przyszłości naszej obronności podsumował:
– To pokazuje wagę przyszłorocznych wyborów parlamentarnych. One mogą być naszym „być albo nie być”, jeśli chodzi o naszą suwerenność – dodał.
Minister Andruszkiewicz został także zapytany o powody, dla których rządzący zwlekali z ewakuacją Polaków ze strefy objętej działaniami wojennymi w krajach Zatoki Perskiej. Zwrócił uwagę, że Polacy zostali zostawieni samym sobie, i choć w tej chwili sytuacja się poprawiła, działań pomocowych jest ciągle za mało.
Może Cię zainteresować Postanowienie Prezydenta o użyciu Polskiego Kontyngentu Wojskowego Szef BBN w Radiu ZET: Polska jest strażnikiem bezpieczeństwa całej Europy