Minister Rafał Leśkiewicz był gościem programu „Gość dzisiaj” w Telewizji Republika. Rozmawiano o aktualnej sytuacji na Bliskim Wschodzie, o zaproszeniu Polski do Rady Pokoju, a także o expose ministra MSZ i programie SAFE.
Minister Leśkiewicz został zapytany o sytuację na Bliskim Wschodzie związaną z atakiem na Iran i jej monitorowanie przez Kancelarię Prezydenta. – Komunikację zapewnia Biuro Bezpieczeństwa Narodowego. (…) Oczywiście te informacje otrzymujemy także z rządu, z rządowego centrum bezpieczeństwa, z Dowództwa Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych – mówił.
Rzecznik Prezydenta RP podkreślił, że poprzez Biuro Bezpieczeństwa Narodowego kierowane przez Sławomira Cenckiewicza trafiają do Prezydenta kluczowe informacje dotyczące sytuacji międzynarodowej, które trafiają z państw sojuszniczych. – Oczywiście te raporty trafiają do nas też na bieżąco z różną intensywnością od rządu, ze służb specjalnych, z wojska – zaznaczył Rafał Leśkiewicz.
Może Cię zainteresować Szef BBN o ataku na Iran: Rzeczpospolita Polska dba o swoich obywateli Prezydent RP: Pozostaję w stałej łączności z sojusznikami z NATO i instytucjami państwa Szef BBN: W ustawie o programie SAFE potrzeba jeszcze zmian Min. Przydacz o programie SAFE: Prezydent rozważy to, co jest istotne z perspektywy interesu PolskiByliśmy oczywiście informowani o tym, co się dzieje na Bliskim Wschodzie. Mieliśmy świadomość tego, jakie tam są zagrożenia – przekazał.
Zapytany o to, jakie sytuacja na Bliskim Wschodzie ma znaczenie dla Polski, podkreślił, że USA są sojusznikiem bardzo sprawczym, skutecznym, zwłaszcza pod prezydenturą Donalda Trumpa. – To pokazuje, że Donald Trump ma plan na to, by zaprowadzić porządek międzynarodowy w nowym wymiarze, w nowym kształcie.
Wniosek dla nas jest taki, że Stany Zjednoczone są dla nas najważniejszym sojusznikiem, jeżeli chodzi o współpracę międzynarodową i militarną – mówił minister.
Rafał Leśkiewicz podczas rozmowy odniósł się też do zaproszenia Polski do Rady Pokoju. – Czym się miała zajmować Rada Pokoju? Właśnie zaprowadzeniem porządku na Bliskim Wschodzie. (…) Donald Trump stworzył nowy format, zaprosił Prezydenta Karola Nawrockiego i pojawiła się fałszywa narracja rządzących, że to zupełnie niepotrzebny pozatraktatowy na poziomie międzynarodowym format, który należy ignorować albo przynajmniej patrzeć na niego z przymrużeniem oka – argumentował.
Przypomniał, że na pierwszym posiedzeniu Rady Pokoju pojawiło się wielu przywódców z całego świata, w tym także z Europy. – Prezydenta reprezentował szef Biura Polityki Międzynarodowej minister Marcin Przydacz i okazało się, że tam zapadły jakieś konkretne ustalenia – przekazał.
Minister zwrócił uwagę na to, że „rządzący próbują osłabić oczywiście relacje polsko–amerykańskie, czyniąc to ze szkodą dla interesu Rzeczypospolitej”. – Na szczęście Prezydent Karol Nawrocki utrzymuje bardzo dobre relacje z prezydentem Donaldem Trumpem. Wyrazem jest chociażby zaproszenie do Rady Pokoju – podkreślił.
My te relacje musimy utrzymywać. Proszę zobaczyć, co się wydarzyło po pierwszej wizycie Prezydenta Karola Nawrockiego w Stanach Zjednoczonych. Twarda deklaracja. pozostawienia blisko 10 000 żołnierzy amerykańskich w Polsce, podczas gdy z innych krajów Europy ci żołnierze będą wycofywani – powiedział.
Minister przywołał zaproszenie Polski do Grupy G20 w grudniu tego roku. – W Miami Pan Prezydent Karol Nawrocki usiądzie przy jednym stole z przedstawicielami kolejnych 19 największych gospodarek świata – przekonywał. – Więc to oczywiście uwiera pana premiera Donalda Tuska i obecną koalicję rządzącą. Natomiast jest to ze szkodą bez wątpienia dla interesów Rzeczypospolitej.
Zapytany o opinie w Kancelarii Prezydenta po expose ministra spraw zagranicznych, odpowiedział, że wystąpienie miało charakter sprawozdawczo–informacyjny. – Nawet rządzący nie są w stanie nic więcej powiedzieć ponadto, że to expose po prostu zostało wygłoszone przez ministra Sikorskiego. Zresztą niewielu przedstawicieli koalicji rządzącej przysłuchiwało się w ogóle temu – mówił.
Natomiast pan minister Sikorski praktycznie nic nie powiedział chociażby o inicjatywie Trójmorza, o Trójkącie Lubelskim, który odbudowuje tak naprawdę Pan Prezydent Karol Nawrocki – bo czymże jak nie właśnie budowaniem tych silnych relacji było chociażby spotkanie prezydentów Litwy, Ukrainy i Polski przy okazji obchodów rocznicy Powstania Styczniowego? – wskazał minister.
Przypomniał, że Prezydent odniósł się do expose ministra MSZ podczas swojej konferencji prasowej. – Prezydent wskazał oczywiście na te punkty, z którymi się zgadza z panem ministrem Sikorskim, ale wskazał też te elementy, które albo w ogóle nie zostały podjęte, albo zostały podjęte w sposób niepełny – argumentował.
Minister odniósł się podczas rozmowy do tematu programu SAFE. – Tak, to jest bardzo ważna decyzja i Pan Prezydent Karol Nawrocki przygotowując się do podjęcia tej decyzji, zbiera informacje i je analizuje – mówił.
Odbyło się posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego, gdzie ważną częścią była dyskusja na temat programu SAFE. Pan Prezydent uczestniczył ostatnio w odprawie rocznej dowództwa Wojska Polskiego i kierownictwa Ministerstwa Obrony Narodowej.
Rafał Leśkiewicz wskazał, że Prezydent wyraził swoje stanowisko, mówiąc o tym, że tak, armia powinna się dozbrajać, ale są także wątpliwości dotyczące programu SAFE, więc ta dyskusja się jeszcze nie zakończyła. Podkreślił, że Prezydent analizuje wszystkie za i przeciw. Przekazał, że „Pan Prezydent zdecyduje o tym, co będzie najlepsze dla Polski. Tej decyzji w tej chwili nie ma i na pewno wkrótce, w ciągu najbliższych trzech tygodni ta decyzja przez Pana Prezydenta zostanie podjęta”.
Na zakończenie rozmowy minister Leśkiewicz odniósł się do planowanych obchodów Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych. – Ja mam w głowie zawsze jedno zdanie wypowiedziane przez Łukasza Cieplińskiego, a w zasadzie zapisane na skrawku papieru, gdy siedział w więzieniu przy Rakowieckiej: „Kochaj Polskę i miej Jej dobro na uwadze zawsze”.
Przypomniał, że to Prezydent Karol Nawrocki, wówczas pracownik oddziału IPN w Gdańsku, organizował 10 lat temu uroczysty pochówek Danuty Siedzikówny ”Inki” i Feliksa Selmanowicza „Zagończyka” w Gdańsku.