– 192 ambasadorów z całą pewnością śledzi powody, dla których ambasador rezygnuje w trybie protestu – powiedział w wieczornym programie Telewizji Trwam minister Marcin Przydacz.
Zdaniem ministra efektem rezygnacji m.in. ambasadora RP przy Organizacji Narodów Zjednoczonych będzie otrzymanie przez każde państwo depeszy z informacją, że ambasador Polski zrezygnował w ramach protestu wobec łamania prawa przez rząd Donalda Tuska. Zauważył, że sytuacja, w której rezygnują kolejni ambasadorowie – jeden po drugim – to precedens w historii wolnej Polski.
Przekonywał, że decyzja podjęta przez ambasadorów była ich osobistą inicjatywą, niekonsultowaną z nikim, a oskarżenia kierowane pod adresem prezydenta są jednocześnie wyrazem niemocy Radosława Sikorskiego.
To jest wyraz niemocy Radosława Sikorskiego, bo widzi, że ten korpus się rozsypuje, że ludzie nie chcą pracować dla niego i jego szefa – wyjaśnił.
Brak reakcji ze strony unijnych organów
Prezydencki minister przyznał, że obecna sytuacja pokazuje, w jakiej roli sytuuje się Komisja Europejska. Jego zdaniem powinna ona dbać o praworządność i – niczym Temida – robić to obiektywnie, bez względu na to, kto rządzi w kraju członkowskim.
Wskazał, że „podwójne standardy to niestety standard w Brukseli”.
Łamane jest prawo w sposób absolutnie oczywisty. Pierwszy Prezes SN o tym mówi, Prezes NSA, a nawet Prezes NRA, który do niedawna był kandydatem PO do różnych gremiów i był blisko związany ze środowiskiem Platformy, stwierdza, że nie jest w stanie tego obronić, że to działanie nielegalne. Komisja również to widzi, tylko Ursula von der Leyen po prostu wspiera swojego podwykonawcę, jakim jest Donald Tusk – wyliczał.
Zapowiedź zwołania Zgromadzenia Ogólnego TK
Szef Biura Polityki Międzynarodowej przypomniał, że obecnie budynek Trybunału jest „okupowany przez grupę ludzi przy pomocy policjantów, którzy nie mają żadnej podstawy prawnej, aby tam przebywać w takiej formule”.
– Tak nie wygląda państwo prawa i demokracja. To będzie farsa i myślę, że niebawem ci ludzie usłyszą zarzuty i będą odpowiadać karnie. Takie przejawy autorytarnych zapędów to coś, czego Rzeczpospolita w takiej formie dotąd nie obserwowała. Zachęcam wszystkich do wyrażania niezadowolenia w sposób pokojowy – pod Trybunałem czy w mediach społecznościowych – bo Donald Tusk może się wystraszyć tylko siły narodu – mówił.
Zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa
Pytany o potencjalne skierowanie zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa w związku z nagraniami z wejścia do budynku TK, Marcin Przydacz potwierdził, że takie dokumenty będą przygotowane, a sama sytuacja jest niedopuszczalna.
Może Cię zainteresować Min. Marcin Przydacz w Euronews: Prezydent jest strażnikiem polskiej konstytucji Minister Marcin Przydacz dla „Die Welt": Obecnie domagamy się sankcji wtórnychPrezydent Rzeczypospolitej, wybrany przez 10,5 miliona rodaków, jest szarpany za poły marynarki, z której urywa się kawałek. Ta pani jest potem zapraszana do liberalnych mediów (TVN, TVP w likwidacji), podczas gdy jej miejsce jest zupełnie gdzie indziej po tym, czego się dopuściła – wyjaśniał.