– Przede wszystkim mamy do czynienia z dużymi wątpliwościami dotyczącymi trybu wyboru sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Wszyscy się chyba zgodzą z tym, że w czterdzieści osiem godzin nie wybiera się sędziów najważniejszego Trybunału – mówił rzecznik Prezydenta RP Rafał Leśkiewicz w telewizji Republika.
Minister podkreślił w rozmowie, że należy wyjaśnić wątpliwości w sprawie sposobu wyboru sędziów do Trybunału Konstytucyjnego. – Jeśli Marszałek Sejmu w poniedziałek w południe ogłasza „konkurs” na sędziów Trybunału Konstytucyjnego i wyznacza termin do środy, po czym odbywa się bardzo szybkie głosowanie wśród tych kandydatów wskazanych przez przedstawicieli koalicji i nie ma żadnej konstruktywnej debaty, zatem należy się tej sprawie przyjrzeć – wyjaśnił.
Dopytywany, o możliwy termin ogłoszenia decyzji Prezydenta w tej materii minister odparł, że zgodnie z wcześniejszą deklaracją informację w tej sprawie Karol Nawrocki miał przekazać po powrocie ze Stanów Zjednoczonych. – Prezydent nie ulega żadnej presji, jest osobą bardzo odpowiedzialną – dodał.
Może Cię zainteresować Szef KPRP w Polsat News: Działania rządu w sprawie obniżenia cen paliw są mocno spóźnione Pismo Szefa KPRP do Marszałka Sejmu w sprawie wyboru sędziówOdnosząc się do pytania o nowy mechanizm regulacji maksymalnej ceny paliw na stacjach benzynowych minister stwierdził, że są to działania spóźnione. – Rządzący przez prawie miesiąc czekali, by wprowadzić jakiekolwiek mechanizmy bazujące na obniżce akcyzy i VAT–u – wskazał minister.
Jak dodał, „od dzisiaj jest taniej, czyli drożej”. – Te ceny zostały ustalone w bardzo sprytny i przebiegły sposób. Rządzący najpierw dwukrotnie podnieśli – czy Orlen podniósł – ceny hurtowe paliw, by potem w ramach maksymalnych cen ustalić ten najwyższy pułap cen – zauważył Rafał Leśkiewicz.
Zdaniem rzecznika Prezydenta rządzący próbują sięgać po pieniądze do portfeli Polaków, by zasypać wciąż rosnącą dziurę budżetową. – Miliard złotych dziennie rośnie deficyt budżetowy. W ciągu dwóch pierwszych miesięcy tego roku deficyt wyniósł blisko 50 miliardów złotych – zaznaczył.
Zapytany, czy Prezydent Karol Nawrocki miał wątpliwości, co do zaproponowanych przez rząd mechanizmach regulacji cen paliw minister stwierdził, że nie jest to najlepsze rozwiązanie, ale „w tej sytuacji, w której Polacy coraz więcej płacili za paliwo – diesel kosztował blisko 9 zł – Prezydent musiał podjąć decyzję”.
– Cena za benzynę 6,16 zł i 7,60 zł za diesel to jest dużo – podkreślał Rafał Leśkiewicz, dodając, że Prezydent „odpowiedzialnie myśli o portfelach Polaków”. – Skoro rządzący po miesiącu przygotowali rozwiązanie prawne, to Prezydent zdecydował się na podpisanie ustawy, która choć trochę ulżyła Polakom, ale to nie jest rozwiązanie idealne – podsumował.