Menu rozwijane

04 lipca 2026

Szef BPM Marcin Przydacz w programie „Gość Dzisiaj” w TV Republika mówił o spotkaniu z Sekretarzem Stanu Marco Rubio w Waszyngtonie i obecności amerykańskich żołnierzy w Polsce.

– To była bardzo ważna i dłuższa niż wcześniej zaplanowana rozmowa, głównie dotyczyła tematyki bezpieczeństwa. Równolegle w Pentagonie rozmowy toczył szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego, więc my, jako kancelaria Prezydenta staramy się tworzyć jak najlepszą atmosferę, jak najlepsze decyzje w zakresie polityki bezpieczeństwa. Tematem numer jeden jest kwestia obecności amerykańskich żołnierzy w Polsce – powiedział.

W odpowiedzi na pytanie o realne możliwości stworzenia w naszym kraju stałych baz dla żołnierzy amerykańskich, minister Przydacz zapewnił, że:

Z poziomu politycznego Białego Domu, Departamentu Stanu, Narodowej Rady Bezpieczeństwa, czyli tego najbliższego zaplecza decyzyjno–eksperckiego Prezydenta Trumpa, jest absolutnie zielone światło do tego, aby bazy amerykańskich żołnierzy przekształcać na zasadzie stałej obecności, nie tylko rotacyjnej. Chodzi o tworzenie stałych baz, o które Polska od wielu lat zabiega, po to, żeby polityką stałej obecności odstraszać Rosjan.  – wyjaśniał.

Może Cię zainteresować Szef BPM Marcin Przydacz o spotkaniu z Sekretarzem Stanu Marco Rubio Szef BBN: dokończenie wstrzymanej rotacji wojsk USA nie jest kwestionowane Waszyngton. Minister Przydacz w rozmowie z BBC News

Szef BPM zaznaczył, że to zielone światło, trzeba teraz przekuwać na bardzo konkretne rzeczy: miejsce, infrastruktura, mieszkania, szkoły dla dzieci, lecznice – I to jest już zadanie wykonawcze dla ministerstwa Obrony Narodowej – podkreślił.

Odnosząc się do pytania o działania polskiego rządu w kierunku zrealizowania planu stałych baz amerykańskich żołnierzy na terenie RP, minister akcentował, jak bardzo ważne jest szybkie podjęcie decyzji:

 – Okienko możliwości jest teraz, pewnie najpóźniej do jesieni, wtedy w Stanach Zjednoczonych będą wybory [uzupełniające do kongresu] i być może będzie zmiana sił w samym kongresie. Po tej zmianie sił, jak przepowiadają politolodzy, może się okazać, że Prezydent Trump i jego administracja już będzie zainteresowana innymi, wewnątrz krajowymi tematami. Dlatego my apelujemy do strony rządowej, zwłaszcza do ministerstwa Obrony Narodowej, żeby jak najszybciej zabrało się za pracę – mówił.

Minister Przydacz zwrócił uwagę, że amerykańska administracja, która jest gotowa do współpracy z Polską nie doczekała się konkretnej propozycji ze strony MON: co Polska może zaoferować, czego oczekuje, jak ma wyglądać sprawa finasowania, infrastruktury.

Po raz kolejny apelujemy do ministra Obrony Narodowej – trzeba już to przekuwać na konkretne działania i nie oburzać się na to, że Prezydent czy współpracownicy Prezydenta oczekują działań od rządu. To jest kwestia bezpieczeństwa polskiego i myślę, że Polacy chcieliby, żeby Amerykanie zapewniali nam ten parasol na zasadzie stałej obecności [baz żołnierzy Stanów Zjednoczonych] – podsumował.

Może Cię zainteresować Udział ministra Przydacza w II spotkaniu Szerpów G20 w Waszyngtonie „Polska: G20”

Szef BPM poinformował również, że drugim ważnym tematem poruszonym w Waszyngtonie była kwestia obecność Polski w G20 (międzynarodowe forum zrzeszające 19 największych gospodarek świata i UE). Prezydent Polski w tym roku po raz pierwszy będzie uczestniczyć w szczycie szefów państw lub rządów grupy G20 – osobiste zaproszenie otrzymał od Prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa.

– Jesteśmy w tym bardzo prestiżowym gronie i chcemy być bardzo aktywni. Naszym docelowym planem jest to, żeby Polska na stałe zagościła w G20 – zakończył minister.