Trzech Prezydentów – Polski, Litwy i Ukrainy uczciło pamięć Powstańców Styczniowych; odwołaliśmy się do historii po to, żeby zobaczyć, jak potrzebna jest dzisiaj współpraca, w dobie odrodzenia się rosyjskiego imperializmu – podkreślał minister Wojciech Kolarski w radiu TOK FM.
Minister przypomniał, że w 2019 roku w Wilnie odbyły się uroczystości pogrzebowe uczestników i przywódców Powstania Styczniowego, których szczątki odnaleziono podczas prac archeologicznych na wileńskiej Górze Zamkowej.
– Dzięki wspólnemu wydarzeniu w Wilnie – pochówkowi Powstańców Styczniowych – Polacy i Litwini na nowo odkryli, jak łączy ich historia – wskazał.
Zwrócił uwagę, że wydarzenia, które dotyczą historii, są doskonałą okazją i pretekstem, żeby rozmawiać o tym, co dzisiaj jest ważne i o przyszłości.
Odnosząc się do pytania o perspektywę przystąpienia Ukrainy do Unii Europejskiej, mówił, że „sam temat przystąpienia Ukrainy do UE nie był przedmiotem rozmów Prezydentów”. – Natomiast, to pytanie zostało zadane w czasie konferencji prasowej i rzeczywiście widać, że Ukraina proponuje tak bardzo szybki termin, przekonując, że będzie gotowa do przystąpienia już w 2027 roku, co obiektywnie wydaje się absolutnie wykluczone. Prezydent Nausėda trochę studził te oczekiwania – wskazał.
Może Cię zainteresować 163. rocznica wybuchu Powstania Styczniowego. Wizyta Prezydenta RP i Małżonki na Litwie [PL/EN] Prezydent: Tyrani opierają się na strachu i zapomnieniu Wystąpienie Prezydenta RP podczas obchodów 163. rocznicy wybuchu Powstania Styczniowego Iluminacja w 163. rocznicę Powstania StyczniowegoMinister pytany o zaplanowane na czwartek spotkanie Prezydenta Karola Nawrockiego z przedstawicielami klubów i kół parlamentarnych przekazał, że powodem zaproszenia jest przekonanie Prezydenta, że dobra współpraca z parlamentem zapewni przyjmowanie dobrych ustaw, czyli tworzenie dobrego prawa dla Polaków. – Weta, które zgłasza Prezydent, są wyrazem krytyki rozwiązań, które są przyjmowane przez parlament, a które właśnie nie odpowiadają kryteriom tworzenia dobrego prawa dla Polaków – ocenił.
Zaznaczył, że chodzi o to, aby udrożnić kanały komunikacji między parlamentem a Kancelarią Prezydenta w interesie tworzenia dobrego prawa.
Dopytywany, czy wśród tematów będzie też kwestia przystąpienia do Rady Pokoju, odpowiedział, że agenda spotkania zostanie przedstawiona, spotkanie jest w czwartek. – Natomiast – jak mówił – Prezydent zawsze jest otwarty na współpracę, szczególnie w sprawach bezpieczeństwa. – Rada Pokoju jest jednym z tematów, który wymaga współpracy – zaznaczył.
Minister podkreślił też, że w realnej polityce wszyscy chcą mieć dobre relacje ze Stanami Zjednoczonymi, a „szczególnie jest to w naszym polskim interesie, bo USA są dzisiaj jedynym poważnym gwarantem naszego bezpieczeństwa”.
– Jesteśmy w NATO, mamy wielu sojuszników, ale naszym najważniejszym sojusznikiem jest najsilniejsze militarnie państwo czyli Stany Zjednoczone – powiedział.
Może Cię zainteresować Davos. Spotkanie Prezydentów Polski i Stanów Zjednoczonych [PL/EN] Davos. Wywiad Prezydenta dla Fox Business Dyskusja „Can Europe Defend Itself” z udziałem Prezydenta RP [PL/EN] Prezydent w Davos o Inicjatywie Trójmorza [PL/EN]Wojciech Kolarski, pytany o dzisiejsze spotkanie Prezydenta z szefem MSZ Radosławem Sikorskim, wskazał, że nieobsadzenie kilkudziesięciu placówek dyplomatycznych przez polskich ambasadorów, to poważny problem państwa polskiego. – Liczę, że minister Sikorski przyjdzie mając dobrą wolę i takie propozycje, które spowodują, że wrócimy do stanu sprzed dwóch lat – dodał.
Wieczorem na antenie Radia Zet minister, odnosząc się do spotkania Prezydenta Karola Nawrockiego z szefem MSZ Radosławem Sikorskim ocenił, że „spotkanie było konstruktywne i przebiegało w dobrej atmosferze”. – Bardzo dobrze, że do tego spotkania doszło – stwierdził, dodając, że planowana jest w przyszłości kontynuacja rozmów.
Przekazał, że spotkanie odbyło się „w cztery oczy” i można określić je jako udane. Minister dopytywany przez redaktor Beatę Lubecką, czy nastąpił przełom w sprawie nominacji ambasadorskich stwierdził, że nastąpi wtedy, gdy „wreszcie polskie placówki będą obsadzone przez ambasadorów”. – To będzie rzeczywiście przełom i do tego zmierzamy – mówił.