Menu rozwijane

22 maja 2026

– To jest hucpa polityczna. To postępowanie nigdy nie powinno być prowadzone, ale oczywiście, tak jak każdy inny obywatel Rzeczypospolitej, przychodzę na to przesłuchanie, nawet najbardziej głupie, bo takie pewnie ono będzie – powiedział szef KPRP minister Zbigniew Bogucki w rozmowie z dziennikarzami.

Zbigniew Bogucki stawił się w warszawskiej prokuraturze w związku z poleceniem ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka o wszczęciu postępowania karnego m.in. wobec pracowników KPRP.

Będę składał zeznania w tej sprawie, bo tak jak mówię – szanuję państwo polskie, nawet jeżeli ono zachowuje się w sposób niepoważny, a to już jest odpowiedzialność prokuratury ministra Waldemara Żurka, premiera Donalda Tuska – dodał.

Wyjaśnił, iż Prezydent Karol Nawrocki nigdy nie zapowiedział, że nie przyjmie ślubowania od czterech sędziów wybranych przez Sejm.

– Istota i absurdalność tego postępowania polega na tym, że pan Prezydent Karol Nawrocki nigdy – ani ja, ani przedstawiciele Kancelarii Prezydenta – nie powiedzieliśmy, że nie dojdzie do ślubowania tej pozostałej czwórki – zaznaczył.

Dodał, że sprawa znajduje się obecnie w Trybunale Konstytucyjnym. Przypomniał, iż dopóki nie będzie jej rozstrzygnięcia, zawieszeniu ulegają wszystkie kwestie związane ze ślubowaniem. – Proste, czytelne, jasne reguły gry konstytucyjnej i ustawowej – wyjaśnił.

Może Cię zainteresować Szef KPRP: Kuriozalne zaproszenie na ślubowanie w Sejmie sędziów wybranych do TK Szef BPM dla wPolsce24: Prezydent przyjął ślubowania, żeby TK mógł funkcjonować

– Zwrócę państwu jeszcze na jedną rzecz uwagę w kontekście absurdu tego, co się dzieje w prokuraturze. Ona została prawdopodobnie wszczęta na polecenie ministra Waldemara Żurka. Znaczy to jest organ wykonawczy, który próbuje w sposób absolutnie, moim zdaniem, niedopuszczalny kontrolować Prezydenta Rzeczypospolitej, jego administrację, zastraszać urzędników, prowadzić wielogodzinne przesłuchania. To jest rzecz w normalnym państwie demokratycznym, prawnym niedopuszczalna. Próba wnikania w rozmowy między Prezydentem a jego doradcami i urzędnikami to jest próba wywarcia presji przez jeden organ władzy wykonawczej na głowę państwa, co jest skandaliczne. To pokazuje patologię tej władzy – wyjaśniał.

Jednocześnie stwierdził, że Waldemar Żurek „próbuje uciekać do przodu, bo ma duże problemy w prowadzeniu prokuratury i wymiaru sprawiedliwości, sukcesów jakichkolwiek brak”. Dodał, iż widoczna jest utrata zaufania i cierpliwości do ministra ze strony premiera, co skutkuje nerwowymi i dramatycznymi ruchami ze strony Waldemara Żurka, na czym traci autorytet państwa.

Odpowiadając na pytanie o powody przyjęcia ślubowania od dwóch sędziów z sześciu, Zbigniew Bogucki przypominał, iż jest to prerogatywa Prezydenta RP, a winą za obecną sytuację obarczył większość rządzącą.

Gdyby Sejm procedował prawidłowo, to jak dobrze pamiętam 15 miesięcy temu powinien wybrać pierwszych sędziów. Dlaczego ta większość tego nie robiła? Bo torpedowali pracę Trybunału, bo nie publikują orzeczeń i nie chcieli, żeby ten Trybunał funkcjonował. Więc później wybrali hurtem i nie wskazali, na jakie miejsca przychodzą ci nowi sędziowie. Dlaczego? Bo jeden z tych wakatów to według koalicji był „wakat dublera”, a według nich dublerstwo się dziedziczy – tłumaczył.

Zaznaczył, iż wszelkie decyzje Prezydent podejmuje osobiście. – To jest konstytucyjne, ustawowe prawo Prezydenta – nawet nie obowiązek, o czym orzekł Trybunał Konstytucyjny w ostatnim tygodniu, że to jest uprawnienie Prezydenta. Pan Prezydent z niego skorzystał tak samo jak w przypadku prawa weta czy podpisywania ustaw. Kancelaria zadawała Sejmowi konkretne pytania, na które pan marszałek Czarzasty przestał odpowiadać – zakończył.

Może Cię zainteresować Ślubowanie sędziów Trybunału Konstytucyjnego Szef KPRP: Prezydent RP przyjął ślubowanie od dwojga sędziów Trybunału Konstytucyjnego