Menu rozwijane

12 grudnia 2023

Bardzo dziękuję za możliwość uczestnictwa w tym okrągłym stole!

Proszę Państwa, od czasu przyjęcia „Powszechnej deklaracji praw człowieka” 75 lat temu na przestrzeni tego długiego czasu, tych dziesięcioleci, pojawiło się wiele wyzwań. Ale ostatni czas – dokładnie kilka ostatnich lat – wydaje się, że jest takim momentem kolejnego spiętrzenia ważnych i niebezpiecznych wydarzeń, które nie tylko że skupiają uwagę nas wszystkich, ale także i w ogromnym stopniu wpływają na kwestie przestrzegania i postrzegania przestrzegania praw człowieka w przestrzeni międzynarodowej.

Pierwszy znany nam wszystkim znakomicie to pandemia COVID–19, z którą zetknęliśmy się i która dotknęła praktycznie wszystkie nasze kraje. Miała charakter ogólnoświatowy. I wiemy znakomicie, jak wiele dyskusji dotyczących przestrzegania praw człowieka i praw obywatelskich wywołała sama pandemia jako taka, jak i decyzje podejmowane przez nasze rządy, jak i organizacje międzynarodowe.

Może Cię zainteresować Genewa. Szczyt ONZ ws. praw człowieka Prezydent: Musimy piętnować wszelkie przypadki łamania praw człowieka

Drugi problem, bardzo poważny – zwłaszcza dla nas, w Europie, ale nie tylko – to kwestia tego, co stało się 24 lutego 2022 roku, a mianowicie rosyjska agresja na Ukrainę. I nie tylko cierpienie, jakie Rosja w ten sposób wywołała atakiem przeciwko społeczeństwu, narodowi ukraińskiemu bombardowaniem cywilnych osiedli, miejscowości, miast, tysiącami zabitych zwykłych obywateli, ale także i to, co wywołała ta wojna w przestrzeni ogólnoświatowej. Kryzys humanitarny, kryzys żywnościowy, kryzys energetyczny – to wszystko, co dotknęło nas właściwie niezależnie od tego, w której części świata mieszkamy. Bo nawet jeżeli jakieś państwo było odporne na kryzys żywnościowy – bo nie było wielkim beneficjentem dostaw, choćby zboża czy oleju słonecznikowego z Ukrainy – to dotknęła je kwestia nagłego wzrostu cen energii i tego wszystkiego, co uderzyło w kieszenie praktycznie każdego zwykłego mieszkańca ziemi. To także jest kwestia przestrzegania praw człowieka.

Ale chociaż większość krajów zdaje sobie sprawę, że te wszystkie wydarzenia mają miejsce, a podobne pewnie będą miały miejsce w przyszłości, to mimo wszystko nie wolno nam tracić z pola widzenia zagadnienia właśnie przestrzegania praw człowieka. Albowiem piecza nad tym, aby prawa człowieka były przestrzegane, jest nieustannym obowiązkiem nas wszystkich.

Dzisiejsza rocznica zbiega się także z 75. rocznicą przyjęcia „Konwencji w sprawie zapobiegania i karania zbrodni ludobójstwa”. Przypomnę z niejaką dumą – jako Polak – że na czele wysiłków na rzecz jej opracowania stał Polak żydowskiego pochodzenia, wybitny polski prawnik Rafał Lemkin, autor m.in. terminu „ludobójstwo” – genocide. Bezkarność i brak odpowiedzialności nigdy nie powinny się stawać prawidłami w stosunkach międzynarodowych. To jest generalna zasada, która przyświecała przyjmowaniu tych wszystkich kolejnych dokumentów i która także i nam dzisiaj wszystkim przyświeca.

Tym istotnym elementem zapobiegania popełnianiu zbrodni międzynarodowych jest nieuchronność pociągania winnych do odpowiedzialności. Mówiłem już przed momentem, sygnalizowałem tę kwestię podczas naszej poprzedniej dyskusji. W tym kontekście koniecznie trzeba zwrócić uwagę na rolę komisji śledczych i innych specjalnych procedur ustanowionych tutaj, w Genewie, przez Radę Praw Człowieka.

Ubiegły rok – jak wspomniałem przed momentem – rozpoczął się pod znakiem brutalnej i niczym nieusprawiedliwionej rosyjskiej agresji na Ukrainę, która całkowicie podeptała przyświecające nam wspólne wartości, które wyznawane są przez społeczność międzynarodową. Jak wspomniałem, działania Rosji, bombardowania – co widzieliśmy wszyscy – miast i osiedli na Ukrainie są spektakularne i absolutnie nieludzkie. Nie możemy pozwolić na takie lekceważenie życia niewinnych ludzi, na łamanie podstawowych praw człowieka: prawa do życia, prawa do wolności, do bezpieczeństwa.

Wiele naruszeń udokumentowanych między innymi przez międzynarodową niezależną komisję śledczą na Ukrainie stanowi absolutnie bez wątpienia zbrodnie wojenne, a niektóre z nich z całą pewnością mogą być kwalifikowane także jako zbrodnie przeciwko ludzkości. Dlatego też musimy jako społeczność międzynarodowa zrobić wszystko, by ci, którzy dopuszczają się łamania praw człowieka, by ci, którzy dopuszczają się zbrodni przeciwko ludzkości, łamią normy prawa międzynarodowego, zostali osądzeni. Wolny demokratyczny świat nie może spać spokojnie, dopóki sprawiedliwość i uczciwość nie zwyciężą.

Szanowni Państwo!

W tym kontekście koniecznie trzeba zwrócić również uwagę na sytuację, która ma miejsce obecnie na Białorusi. Według najnowszych danych jest tam dzisiaj około 5 tys. więźniów politycznych i jest wśród nich także Polak z pochodzenia – obywatel Białorusi, ale Polak z pochodzenia – polsko–białoruski dziennikarz skazany na osiem lat więzienia. A pod koniec listopada zatrzymanych zostało również dwóch polskich księży: Henryk Okołotowicz i Wiaczesław Pialinak. W sprawie obywateli polskich przetrzymywanych na Białorusi używamy wszelkich środków dyplomatycznych, aby ich uwolnić. Niestety, jak do tej pory od długiego czasu jest to całkowicie bezskuteczne. Ci, jak i wielu innych, zostali skazani na podstawie fałszywych dowodów podczas zainscenizowanych procesów, których wynik jest znany jeszcze przed ich rozpoczęciem.

My, w Polsce, mamy doświadczenie – także i moje pokolenie, choć stosunkowo młode; bo głównie jest to doświadczenie pokolenia moich rodziców – z czasów, gdy znajdowaliśmy się za żelazną kurtyną, w sowieckiej strefie wpływów, kiedy nie było w Polsce demokracji. Znane są procesy polityczne, podczas których składy sędziowskie skazywały ludzi według z góry podyktowanych przez partię komunistyczną wskazań, wbrew wszelkim regułom, wbrew wszelkim prawom człowieka, wbrew wszelkim regułom demokratycznym.

Dzisiaj dzieje się to na Białorusi. Dzisiaj dzieje się to także wobec ludzi, którzy mają polskie korzenie. Społeczność międzynarodowa zdecydowanie powinna się temu sprzeciwiać i piętnować tego typu karygodne działania. To niewiarygodne, że dzieje się to tak blisko granicy NATO, że dzieje się to tak blisko granicy Unii Europejskiej. Że w kraju, który jest bezpośrednio za naszymi granicami, nadal istnieją w XXI wieku izby tortur i nie ma kontaktu z ludźmi, którzy są osadzeni w więzieniu, bo tak jest dzisiaj w przypadku Andrzeja Poczobuta. Od długiego czasu nawet jego najbliżsi nie mogą się z nim skontaktować i tak naprawdę nie wiemy, jaki jest w tej chwili jego los. Wiemy tylko, że był chory jeszcze wtedy, kiedy był z nim kontakt, ale od kilku miesięcy tego kontaktu zupełnie nie ma. I dziś nie wiemy tak naprawdę, czy żyje, czy też nie. Liczymy na to, że tak. Liczymy na to, że uda się go uwolnić.

W ciągu ostatnich kilku lat byliśmy także świadkami szeregu ataków terrorystycznych. Także i w ostatnim czasie. Ten ostatni – przeprowadzony 7 października przez Hamas przeciwko Izraelowi, przeciwko izraelskiej ludności cywilnej – skutkował śmiercią ponad tysiąca osób. Takie ataki zawsze muszą spotykać się ze zdecydowanym sprzeciwem ze strony społeczności międzynarodowej. To samo dotyczy przetrzymywania zakładników. Publikowane w internecie filmy z egzekucji porwanych osób były wyrazem największego okrucieństwa i brutalności. Musimy pamiętać o tym, że życie ludzkie nigdy nie może być kartą przetargową w jakimkolwiek konflikcie.

O ile dla nas jest to oczywiste i popieramy prawo Izraela, tak jak i każdego innego państwa do samoobrony, ale Polska opowiada się za rozwiązaniem konfliktu na zasadzie dwupaństwowej. Chciałbym jednocześnie mocno zaznaczyć, że obie walczące dzisiaj strony tam, na Bliskim Wschodzie, muszą pamiętać, że żadne działania wojskowe nie mogą być wymierzone w ludność cywilną i nie mogą łamać jej praw. Nie może być tak, że bombardowane są osiedla cywilne – czy to po jednej, czy po drugiej stronie granicy, czy dopuszcza się tego jedna, czy druga strona konfliktu. My – jako społeczność międzynarodowa – nigdy nie możemy się z tym zgodzić i nigdy nie możemy się z tym pogodzić, i zawsze naszym obowiązkiem jest piętnowanie tego. Mam nadzieję, że wkrótce zostanie osiągnięte tam zawieszenie broni i że będzie ono trwałe.

Szanowni Państwo!

Mój kraj – Polska – niejednokrotnie był doświadczany na przestrzeni stuleci historii przez akty agresji i zbrodni wojennych ze strony innych krajów. Polska zawsze i niezmiennie będzie stać po stronie prawa i po stronie ofiar przemocy. Wyrazem naszej odpowiedzialności za międzynarodowy pokój, bezpieczeństwo i prawa człowieka było aktywne uczestnictwo Polski w Radzie Bezpieczeństwa ONZ w latach 2018–2019, którego centralnym elementem była troska o los najbardziej bezbronnych w konfliktach zbrojnych, przywracanie poszanowanie prawa międzynarodowego i promowanie praw człowieka. Wspieramy również nowe inicjatywy Sekretarza Generalnego ONZ, w tym szczyt na rzecz przyszłości oraz agendy dla pokoju, które pokazują, jak możemy wykorzystać potencjał praw człowieka na rzecz budowania pokoju i bezpieczeństwa.

Musimy połączyć nasze wysiłki i zadbać o to, aby nikt nie pozostał bezkarny za łamanie najbardziej podstawowych praw człowieka. Nigdy nie możemy ustawać w walce o to, by prawa człowieka były przestrzegane. Także poprzez – z jednej strony – prewencyjną ich ochronę, ale z drugiej strony – poprzez stanowcze ściganie i karanie winnych ich naruszania.

Dziękuję bardzo.

Może Cię zainteresować Wypowiedź dla polskich dziennikarzy w Genewie Prezydent udaje się do Szwajcarii

003_PAD_Konfederacja_Szwajcarska_20231212_JSZ_0174.jpg [700.17 KB]