Menu rozwijane

08 listopada 2012
Wywiad prezydenta dla Radia Tok FM (1)
Wywiad prezydenta dla Radia Tok FM (2)
Wywiad prezydenta dla Radia Tok FM (3)
Wywiad prezydenta dla Radia Tok FM (4)
Wywiad prezydenta dla Radia Tok FM (5)
o1079498547.jpg
o1349555857.jpg
o1512924100.jpg
o1522845454.jpg
o1481546170.jpg

Celem Marszu „Razem dla Niepodległej” jest pokazanie, że można do tradycji i historii odnosić się z szacunkiem, mimo różnic historycznych i bieżących – powiedział prezydent Bronisław Komorowski w radiu TOK FM.

Prezydent, który był pytany przez redaktor Janinę Paradowską o obchody święta 11 listopada, powiedział: - Wierzę głęboko w mądrość narodu, że potrafi odróżnić złą od dobrej intencji. Moja intencja jest dobra, nie jest wymierzona przeciw komukolwiek, a jej celem jest pokazanie, że można do tradycji, historii Polski odnosić się z szacunkiem, mimo różnić historycznych i bieżących.

Bronisław Komorowski ocenił, że żaden rozsądny Polak nie wykreśli ani marszałka Piłsudskiego, ani Romana Dmowskiego z panteonu wielkich Rodaków. Dodał, że warto ich szanować za to, co zrobili dobrego dla Ojczyzny.

- Chcę odzyskać święto 11 listopada dla każdego Polaka, który chce, aby tradycja nas nie dzieliła, ale łączyła – przekonywał prezydent - Chcę, żeby historia łączyła, a jeśli ma dzielić, to w taki sposób, żeby nie niszczyć fundamentu poczucia, że jesteśmy razem w najważniejszych sprawach.

Prezydent podkreślił, że nikt nie musi kochać wszystkich w historii, wystarczy szanować zasługi dla Polski. - Warto niepodległość traktować jako wspólny depozyt, którego nie wolno uszczuplać, należy wzbogacać, inwestować w przyszłość Narodu i uczyć się cieszyć z niepodległości – podkreślił.

Może Cię zainteresować Zabytkowy czołg Renault FT-17 trafił do Poznania Wywiad Prezydenta RP dla TOK FM - Chciałbym pokazać sposób bardziej radosny, optymistyczny obchodzenia święta z pełnym odniesieniem do tradycji – zaznaczył prezydent. Wspomniał, że jednym z "bohaterów" marszu będzie odzyskany z Afganistanu historyczny czołg. - To materialny przykład, że można polską tradycję, historię rozszarpaną na kawałki próbować zszywać – powiedział Bronisław Komorowski.