Menu rozwijane

04 lipca 2026

Szef Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Zbigniew Bogucki był gościem programu „Cogito u Raczyńskiej” w telewizji wPolsce24.

Zapytany, jak w kontekście obecnych relacji ze Stanami Zjednoczonymi, po ostatniej wizycie Prezydenta RP w Waszyngtonie, wygląda sytuacja rozmieszczenia amerykańskich żołnierzy w Polsce: czy mamy realne wzmocnienie bezpieczeństwa czy mocny, polityczny sygnał, minister Bogucki odpowiedział:

– Są i sygnały polityczne, ale są też konkrety. Ten polityczny sygnał jest bardzo czytelny, mówił o tym Prezydent Trump, że to zaangażowanie [w sprawy polskie] ze strony administracji w Waszyngtonie, w przeciwieństwie do tego, co się dzieje na przykład w Niemczech, czy w Rumunii, jest związane z tym, że Polacy mądrze wybrali, czyli postawili na Prezydenta Karola Nawrockiego – odpowiedział.

Zasugerował również, że na tak dobrą relację Polski i Stanów Zjednoczonych składają się wszystkie spotkania, które odbył zarówno polski Prezydent, jak i ministrowie jego Kancelarii, w ostatnim czasie szef BBN Bartosz Grodecki spotkał się z podsekretarzem obrony USA ds. politycznych Elbridgem Colbym, a szef Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz rozmawiał z Sekretarzem Stanu Marco Rubio o stałej obecności wojsk amerykańskich w Polsce. Według słów ministra Przydacza, jest sygnał,  a także wola polityczna ze strony Prezydenta Polski i ze strony Prezydenta Stanów Zjednoczonych. Dalsze działania leżą już po stronie rządowej, która dysponuje finansami, możliwościami oraz uprawnieniami, które pozwoliłyby na realizację tych zamierzeń.

– Sytuacja finansowa budżetu państwa jest tragiczna, ale tutaj muszą znaleźć się pieniądze, rząd musi znaleźć pieniądze, jeżeli jest taka historyczna szansa, żeby zakotwiczyć żołnierzy amerykańskich w ramach stałej obecności, w ramach, na przykład, bazy na terytorium Polski – ocenił minister Bogucki.

Może Cię zainteresować Prezydent: Stała obecność żołnierzy USA jest naszym celem Rozmowy z Prezydentem USA i przedstawicielami administracji amerykańskiej [PL/EN] Waszyngton. Minister Przydacz w rozmowie z BBC News Szef BBN: dokończenie wstrzymanej rotacji wojsk USA nie jest kwestionowane

Szef Kancelarii akcentował, że według słów Prezydenta Nawrockiego – Musimy zrobić wszystko, żeby była stała obecność wojsk amerykańskich w Polsce, na wschodniej flance NATO, bo tu jest ona najbardziej potrzebna. Zauważył też, że obecność amerykańskich żołnierzy, poza polską armią, jest tym drugim filarem polskiego bezpieczeństwa.

W kontekście bezpieczeństwa Polski minister Bogucki podsumował także wydarzenie w prezydenckiej rezydencji w Juracie – na zaproszenie Prezydenta RP Karola Nawrockiego do Polski przyjechali Prezydenci Litwy Gitanas Nausėda, Łotwy Edgars Rinkēvičs, Estonii Alar Karis i Rumunii Nicușor Dan. W trakcie prowadzonych rozmów ustalono priorytety współpracy regionalnej oraz w zakresie bezpieczeństwa basenów Morza Bałtyckiego i Czarnego, a także dyskutowano kluczowe kwestie w relacjach transatlantyckich:

Jest zrozumienie w krajach naszego regionu, krajach nadbałtyckich, krajach Europy Środkowej, gdzie Polska musi być, nie tylko może, ale musi być naturalnym liderem – z uwagi na swój potencjał, na położenie, możliwości gospodarcze – z wielu powodów, i tych historycznych i obecnych. Liderzy tych krajów widzą w Prezydencie Nawrockim tego, który ma znakomite relacje z Donaldem Trumpem – dodał.

Może Cię zainteresować Nieformalny szczyt Prezydentów regionu Europy Środkowo-Wschodniej Szczyt B9. Prezydent: Jedność jest naszą największą siłą [PL/EN] Szczyt Inicjatywy Trójmorza w Dubrowniku [PL/EN]

Nawiązując do sprawy nadania jednostce wojskowej przez Prezydenta Zełenskiego imienia bohaterów UPA oraz odebrania Prezydentowi Ukrainy Orderu Orła Białego, minister potwierdził, że w stosunkach polsko–ukraińskich nastąpiło przesilenie:

Jeżeli Ukraina widzi siebie jako państwo europejskie w tej sferze wartości, która jest związana z cywilizacją zachodu, to musi rozumieć, że relacje między sąsiadami, jeżeli mają być dobre, prawdziwe, realne, a nie tylko pozorne, muszą opierać się na trzech filarach: wzajemność, prawda i uczciwość. I tej wzajemności zabrakło, a jeżeli chodzi o kwestię Wołynia, to brakuje także prawdy – powiedział.

Na sugestię, że Prezydent Zełenski przy dobrych relacjach z Niemcami i Francją, chciałby, żeby Ukraina przejęła rolę, którą obecnie ma Polska w tej części Europy, minister zwrócił uwagę na powód, dla którego ukraiński Prezydent nadał jednostce wojskowej nazwę „zbrodniarzy, którzy mordowali Polaków”:

– W mojej ocenie nie musiał tego zrobić. Oczywiście musi się liczyć z tą częścią [społeczeństwa ukraińskiego], która wyznaje tę ideologię zbrodniczą banderyzmu, natomiast nie musiał dawać stempla na tym banderyzmie. Tym bardziej po dobrych ustaleniach i dobrych relacjach, kiedy to Prezydent Ukrainy przyjechał do Warszawy. (…) Myślę, że to był ruch na użytek wewnętrzny, żeby poprzez tego rodzaju bardzo mocne, ostentacyjne zachowanie, odciągnąć uwagę od problemów związanych z poparciem w samej Ukrainie dla Prezydenta tego kraju, problemów związanych z korupcją. Myślę, że tych problemów jest dużo, a ta sprawa pod flagą przy Prezydencie miała zjednoczyć naród – i ten zamysł na użytek polityczny został osiągnięty – ocenił. – Jestem przekonany, że spór o prawdę polityczną wygrywa Polska – podsumował.

Może Cię zainteresować Prezydent RP: Podjąłem decyzję o odebraniu Orderu Orła Białego Prezydentowi Ukrainy [PL/EN] Min. Bogucki: Ze strony ukraińskiej zabrakło szacunku i prawdy