Menu rozwijane

09 lipca 2024

W wywiadzie dla amerykańskiego dziennika „Washington Times” Prezydent Andrzej Duda mówił m.in. o konieczności zatrzymania rosyjskiego imperializmu i odniósł się do ewentualnych planów pokojowych.

W rozmowie, która odbyła się w Konsulacie RP w Waszyngtonie, tuż przed oficjalnym rozpoczęciem jubileuszowego szczytu Paktu Północnoatlantyckiego, Prezydent podkreślał, że Polska odrzuca jakikolwiek układ o ewentualnym zawieszeniu broni na Ukrainie, jeżeli wymagałby on od rządu w Kijowie zgody na utratę części terytorium. 

– Jeśli ktokolwiek chce oddać Rosji kawałek ukraińskiej ziemi, a sam nie jest Ukraińcem, niech odda Rosji część swojego terytorium. Bo łatwo jest mówić o oddawaniu czegoś, co do nas nie należy – przekonywał.

Andrzej Duda podkreślał przy tym, że zależy mu na jak najszybszym zakończeniu wojny, ale – akcentował – to zakończenie nie może oznaczać zwycięstwa Rosji. – Gdyby tak się stało, wkrótce mielibyśmy kolejną wojnę, bo Rosja zaatakuje ponownie.

Kontynuował, że z tego powodu rosyjski imperializm powinien zostać zatrzymany i ukarany na Ukrainie.

Odnosząc się zaś do perspektyw członkostwa Ukrainy w Sojuszu, Prezydent oznajmił, że Ukraina nie potrzebuje „mostu”, ale formalnego zaproszenia do NATO. – Ukraina powinna jak najszybciej zostać przyjęta do NATO jako formalny członek – stwierdził.

Może Cię zainteresować Prezydent dla POLITICO: NATO musi prowadzić twardą, konsekwentną politykę Wywiad Andrzeja Dudy dla FOX News Prezydent dla TVN: Jeśli chodzi o kwestie bezpieczeństwa – mówimy jednym głosem Prezydent RP: Dziś widzimy, jak tragiczna w konsekwencjach była decyzja o odmowie przystąpienia Ukrainy i Gruzji do NATO