Prezydent: Dziękuję wszystkim Państwu za pielęgnowanie pamięci o czynie zbrojnym legionistów, a także za hołd oddawany ich zasługom w służbie niepodległej Ojczyzny. Słowa szczególnego uznania kieruję do osób opiekujących się tutejszym cmentarzem oraz innymi miejscami pamięci narodowej i pochówku bohaterów Polski niepodległej.
Prezydent: Życzę Państwu wielu sukcesów na japońskich arenach, a także wytrwałości w nieustannym przekraczaniu własnych granic. Ufam, że Państwa wysiłek przyniesie wspaniałe rezultaty sportowe i że powrócą Państwo do kraju z tarczą, przynosząc chlubę Polsce. Niech Tokio stanie się miejscem budowania mostów między narodami oraz spełnienia sportowych marzeń.
Prezydent: W roku obchodów jubileuszu 600–lecia nadania praw miejskich Tykocinowi razem z Państwem oddaję cześć pokoleniom rodaków, którzy swoją służbą i walką, wytrwałą pracą, działalnością naukową i twórczością artystyczną zbudowali to miasto – dosłownie i w przenośni; którzy nadali mu swoisty charakter i okryli je dobrą sławą.
Prezydent: Niech oprócz dobrego zdrowia, piękna muzyki klasycznej i licznych dowodów uznania dla Pańskiej twórczości – stale towarzyszy Panu satysfakcja należna człowiekowi pióra, który przez dziesięciolecia nie tylko z pasją opisywał polską kulturę i politykę, ale też realnie wpływał na ich kształt.
Prezydent: Prawda wymaga odwagi. Ta uniwersalna mądrość wypełnia się szczególną treścią wypowiedziana tutaj, w Krakowie, który niemieccy okupanci uczynili stolicą Generalnego Gubernatorstwa, oraz
w Oświęcimiu, gdzie zbudowali największą na świecie fabrykę śmierci – Auschwitz–Birkenau. Stając w tych miejscach, nie potrzebujemy słów.
Prezydent RP: Żegnamy dzisiaj śp. Profesora Zdzisława Dubiellę – człowieka, który zostawił po sobie trwały ślad dobra wyświadczonego innym ludziom. Odszedł ceniony uczony, wykładowca, działacz akademicki, samorządowiec i polityk, zaangażowany szczególnie w rozwój szkolnictwa wyższego na Pomorzu Zachodnim i ziemi elbląskiej.
Prezydent: Stojąc teraz nad trumną niezłomnego Policjanta z obozu jenieckiego w Ostaszkowie, deklarujemy z całą mocą: Jego ofiara nie była daremna. Pamięć o niej nigdy nie zginie. Ideały, którym służył, trwają i pozostaną w sercach Polaków. A Polska jest i pozostanie wolna, dumna i silna.