Menu rozwijane

– Nie wyobrażam sobie, jak bardziej w sposób symboliczny jako Zwierzchnik Sił Zbrojnych i Prezydent Polski mógłbym Wam powiedzieć: „dziękuję za Waszą służbę”, niż spędzając właśnie z Wami te pierwsze godziny wigilijne – mówił Karol Nawrocki.
Prezydent: Stanisław i Karolina Kaszyńscy czuli się odpowiedzialni za ludzi – rodaków i współobywateli pochodzenia żydowskiego – i w imię tej odpowiedzialności podjęli najwyższe ryzyko. Naszą powinnością, jako współczesnych Polaków, jest zachować pamięć o takich cichych bohaterach Rzeczypospolitej.
Prezydent: Oddanie i gotowość do poświęceń, którymi odznaczyli się polegli żołnierze, funkcjonariusze i pracownicy cywilni, pozostaną wzorem dla ich następców – dla kolejnych pokoleń mundurowych, a także dla wszystkich, którym leży na sercu dobro państwa i los społeczności wymagających pomocy.
Prezydent: Jestem przekonany, że swą żarliwą wiarą, poruszającym głoszeniem Dobrej Nowiny i miłością bliźniego zapisze Ksiądz Kardynał kolejny piękny rozdział w dziejach metropolii krakowskiej.
Prezydent: Wizyta Prezydenta Ukrainy jest dowodem na to, że w kwestiach strategicznych, naszej strategicznej współpracy w zakresie kwestii bezpieczeństwa Polska, Ukraina, kraje regionu, kraje z wartościami demokratycznymi są razem i to nigdy nie ulegało wątpliwości.
Prezydent: Z całą pewnością Pałac Prezydencki nie jest miejscem, w którym nadal powinien stać okrągły stół. Miejscem, w którym okrągły stół powinien się znaleźć, jest Muzeum Historii Polski. Mówimy o historii – oddajemy okrągły stół historii.
Prezydent: Ten ważny i cenny dorobek zawodowy z samej swej natury pozostaje zwykle w cieniu, ukryty przed opinią publiczną – lecz owoce Państwa działań mają ogromny wpływ na życie całego narodu.
Prezydent: W niezwykle sędziwym wieku 106 lat odszedł kawaler Orderu Orła Białego oraz wielu innych odznaczeń i nagród. Jeden z najważniejszych świadków, uczestników i badaczy dramatycznych dziejów najnowszych Polski i Polaków.
Prezydent: Grudzień w historycznym kalendarzu naszej narodowej wspólnoty – w naszym kalendarzu – w kalendarzu Polaków, jest miesiącem głębokiej refleksji, bólu i wciąż pojawiającego się pytania: jak mogło stać się tak, że w grudniu roku 1970 i w grudniu roku 1981 – w czasie masakry robotników i w czasie stanu wojennego – Polacy strzelali do Polaków?
Prezydent: masakra dokonana przed 55 laty na Wybrzeżu należy do najtragiczniejszych kart współczesnej historii naszego narodu. Grudzień ’70 zapisał się krwawo w polskiej pamięci i do dzisiaj poraża rozmiarem zła, jakie komunistyczna władza, mieniąca się ludową, wyrządziła ludziom pracy upominającym się o chleb, godność i wolność.
Prezydent: Tutaj zapisała się historia prawdziwych ideałów Solidarności. Tych, które mówią: „Jeden drugiego brzemiona noście”, i tych ideałów Solidarności, które wysyłały pokój, modlitwę, ideę, wartości przeciwko czołgom.
Prezydent: Z wdzięcznością i uznaniem myślę o Jego zasługach dla odrodzenia wolności słowa w Polsce, a także o determinacji, z jaką zabiegał o otwartość i uczciwość debaty publicznej.
Prezydent: Po 82 latach życia, w 62. roku służby Boguw zakonie paulinów i 55. roku kapłaństwa, po wieczną nagrodę odszedł do Domu Ojca człowiek wielkiej wiedzy, prawości i odwagi, oddany swojej pracy duszpasterz i żarliwy patriota.
Prezydent: W Warszawie Prezydent Ukrainy będzie miał okazję porozmawiać ze mną o sprawach, które nie tylko nie zostały zrealizowane, ale w wielu przypadkach nawet nie zostały rozpoczęte. A są one ważne dla Polaków.
Prezydent: Światło Wolności płonie w Warszawie na placu marszałka Józefa Piłsudskiego, płonie w polskich domach i dzisiaj w państwa rękach. Nic nie zgasi polskiego światła i pragnienia wolności.