Wieczorem Prezydent Karol Nawrocki był gościem mikołajkowego wydania programu w Kanale Zero. Do studia Prezydent przyjechał czerwonym Renault Twingo, którym pod koniec 2024 roku ruszył na kampanijny szlak. Dziś samochód trafił na licytację, a dochód zostanie przekazany na cele charytatywne.
– Jak zobaczymy, ile w ciągu 20 lat się udało Drugiej Rzeczypospolitej, pomimo tego, co dookoła i co wewnątrz, to musimy czuć dumę i starać się budować Rzeczpospolitą właśnie tak – z wielką wizją, z odpowiedzialnością za nasze granice, ale też ze świadomością, że jesteśmy wielkim narodem – mówił Karol Nawrocki.
Prezydent: 11 listopada po walce pięciu pokoleń, walce, pracy, konsekwentnemu dążeniu do tego, aby Polska była wolna i niepodległa, ten 11 listopada stał się dniem, w którym odzyskaliśmy własny dom, czyli Polskę. To najpiękniejsze, najbardziej radosne i najważniejsze święto, mówiące o naszej niepodległości, suwerenności, ale też stawiające nam konkretne zadania na przyszłość.
Prezydent: Donald Trump – poza pewnością siebie, otwartością i humorem – jest człowiekiem, który potrafi słuchać. Poza tym Polska nie jest mu obojętna. Relacje z Prezydentem Zełenskim uznałbym za odpowiednie, choć nie za przyjacielskie; są na poziomie zapewniającym współpracę Polski i Ukrainy, ale nie ukrywam, że wiele spraw widzę zupełnie inaczej niż Prezydent Ukrainy.