Menu rozwijane

Para Prezydencka: Życzymy, aby cud narodzin Zbawiciela, który na zawsze przemienił losy świata, rozświetlał Państwa życie i obdarowywał dobrem Państwa domy, rodziny, parafie oraz zgromadzenia zakonne.
Prezydent: Odszedł przedwcześnie, lecz zdążył odcisnąć na tym świecie swoje osobiste piętno – jako działacz opozycji antykomunistycznej, parlamentarzysta, urzędnik państwowy, spółdzielca, wrażliwy na potrzeby innych społecznik i człowiek dialogu.
Prezydent: Tamtego dnia odszedł autor dzieł, które po dziś dzień kształtują serca i umysły, budzą dumę z polskości oraz pragnienie służby suwerennej Rzeczypospolitej i narodowi polskiemu.
Prezydent: Stanisław i Karolina Kaszyńscy czuli się odpowiedzialni za ludzi – rodaków i współobywateli pochodzenia żydowskiego – i w imię tej odpowiedzialności podjęli najwyższe ryzyko. Naszą powinnością, jako współczesnych Polaków, jest zachować pamięć o takich cichych bohaterach Rzeczypospolitej.
Prezydent: Oddanie i gotowość do poświęceń, którymi odznaczyli się polegli żołnierze, funkcjonariusze i pracownicy cywilni, pozostaną wzorem dla ich następców – dla kolejnych pokoleń mundurowych, a także dla wszystkich, którym leży na sercu dobro państwa i los społeczności wymagających pomocy.
Prezydent: Jestem przekonany, że swą żarliwą wiarą, poruszającym głoszeniem Dobrej Nowiny i miłością bliźniego zapisze Ksiądz Kardynał kolejny piękny rozdział w dziejach metropolii krakowskiej.
Prezydent: Ten ważny i cenny dorobek zawodowy z samej swej natury pozostaje zwykle w cieniu, ukryty przed opinią publiczną – lecz owoce Państwa działań mają ogromny wpływ na życie całego narodu.
Prezydent: W niezwykle sędziwym wieku 106 lat odszedł kawaler Orderu Orła Białego oraz wielu innych odznaczeń i nagród. Jeden z najważniejszych świadków, uczestników i badaczy dramatycznych dziejów najnowszych Polski i Polaków.
Prezydent: masakra dokonana przed 55 laty na Wybrzeżu należy do najtragiczniejszych kart współczesnej historii naszego narodu. Grudzień ’70 zapisał się krwawo w polskiej pamięci i do dzisiaj poraża rozmiarem zła, jakie komunistyczna władza, mieniąca się ludową, wyrządziła ludziom pracy upominającym się o chleb, godność i wolność.
Prezydent: Z wdzięcznością i uznaniem myślę o Jego zasługach dla odrodzenia wolności słowa w Polsce, a także o determinacji, z jaką zabiegał o otwartość i uczciwość debaty publicznej.
Prezydent: Po 82 latach życia, w 62. roku służby Boguw zakonie paulinów i 55. roku kapłaństwa, po wieczną nagrodę odszedł do Domu Ojca człowiek wielkiej wiedzy, prawości i odwagi, oddany swojej pracy duszpasterz i żarliwy patriota.
Prezydent: My, Polacy, nigdy nie zapomnimy o ofiarach stanu wojennego. Nie zapomnimy też nigdy, że fala emigracji spowodowanej przez reżim przyniosła Polsce straty osobowe na miarę strat wojennych.
Prezydent: Przesławny Bursztynowy Ołtarz Ojczyzny u św. Brygidy wzbogaca się o dwa kolejne krzyże upamiętniające dzieje Polski. Jest tych krzyży tutaj wiele, bo dramatyczna historia naszego narodu pełna jest niezawinionego cierpienia i męczeńskiego heroizmu.
Prezydent: Gdy w grudniu 1925 roku w Katowicach powołano Polski Związek Atletyczny, obejmujący wtedy podnoszenie ciężarów i zapasy, nasz naród odbudowywał niepodległą Ojczyznę, odzyskaną po wieku zaborów. Od tamtego momentu historia polskiej sztangi i Państwa organizacji splotła się z dziejami najnowszymi Rzeczypospolitej.
Marta Nawrocka: Z jednej strony, niosą Państwo wsparcie dla osób z niepełnosprawnościami, z drugiej zaś – dają bezcenne świadectwo empatii, bezinteresowności i altruizmu. W obu tych wymiarach realnie zmieniają Państwo świat na lepsze!