Menu rozwijane

Prezydent: Grudzień w historycznym kalendarzu naszej narodowej wspólnoty – w naszym kalendarzu – w kalendarzu Polaków, jest miesiącem głębokiej refleksji, bólu i wciąż pojawiającego się pytania: jak mogło stać się tak, że w grudniu roku 1970 i w grudniu roku 1981 – w czasie masakry robotników i w czasie stanu wojennego – Polacy strzelali do Polaków?
Prezydent: masakra dokonana przed 55 laty na Wybrzeżu należy do najtragiczniejszych kart współczesnej historii naszego narodu. Grudzień ’70 zapisał się krwawo w polskiej pamięci i do dzisiaj poraża rozmiarem zła, jakie komunistyczna władza, mieniąca się ludową, wyrządziła ludziom pracy upominającym się o chleb, godność i wolność.
Prezydent: Tutaj zapisała się historia prawdziwych ideałów Solidarności. Tych, które mówią: „Jeden drugiego brzemiona noście”, i tych ideałów Solidarności, które wysyłały pokój, modlitwę, ideę, wartości przeciwko czołgom.
Prezydent: Z wdzięcznością i uznaniem myślę o Jego zasługach dla odrodzenia wolności słowa w Polsce, a także o determinacji, z jaką zabiegał o otwartość i uczciwość debaty publicznej.
Prezydent: Po 82 latach życia, w 62. roku służby Boguw zakonie paulinów i 55. roku kapłaństwa, po wieczną nagrodę odszedł do Domu Ojca człowiek wielkiej wiedzy, prawości i odwagi, oddany swojej pracy duszpasterz i żarliwy patriota.
Prezydent: W Warszawie Prezydent Ukrainy będzie miał okazję porozmawiać ze mną o sprawach, które nie tylko nie zostały zrealizowane, ale w wielu przypadkach nawet nie zostały rozpoczęte. A są one ważne dla Polaków.
Prezydent: Światło Wolności płonie w Warszawie na placu marszałka Józefa Piłsudskiego, płonie w polskich domach i dzisiaj w państwa rękach. Nic nie zgasi polskiego światła i pragnienia wolności.
Prezydent: My, Polacy, nigdy nie zapomnimy o ofiarach stanu wojennego. Nie zapomnimy też nigdy, że fala emigracji spowodowanej przez reżim przyniosła Polsce straty osobowe na miarę strat wojennych.
Prezydent: Przesławny Bursztynowy Ołtarz Ojczyzny u św. Brygidy wzbogaca się o dwa kolejne krzyże upamiętniające dzieje Polski. Jest tych krzyży tutaj wiele, bo dramatyczna historia naszego narodu pełna jest niezawinionego cierpienia i męczeńskiego heroizmu.
Prezydent: Gdy w grudniu 1925 roku w Katowicach powołano Polski Związek Atletyczny, obejmujący wtedy podnoszenie ciężarów i zapasy, nasz naród odbudowywał niepodległą Ojczyznę, odzyskaną po wieku zaborów. Od tamtego momentu historia polskiej sztangi i Państwa organizacji splotła się z dziejami najnowszymi Rzeczypospolitej.
Marta Nawrocka: Z jednej strony, niosą Państwo wsparcie dla osób z niepełnosprawnościami, z drugiej zaś – dają bezcenne świadectwo empatii, bezinteresowności i altruizmu. W obu tych wymiarach realnie zmieniają Państwo świat na lepsze!
Prezydent: To nasze dzisiejsze spotkanie potwierdziło współpracę Polski i Łotwy w wielu zakresach i w wielu formatach, które budują odpowiedzialność za wschodnią flankę NATO, czyli w Inicjatywie Trójmorza, w kwestiach ekonomicznych, gospodarczych.
Opowiadacie Polskę światu, mówicie o tym, kim w istocie jesteśmy jako narodowa wspólnota, jakie wartości są dla nas ważne. Jesteście ambasadorami Polski i polskości na tych ziemiach, na których służycie – mówił Karol Nawrocki.
– Polacy są lojalnymi obywatelami Łotwy, bo łączą nas te same wartości, te same wartości budowane przez kolejne wieki i przez kolejne dekady – mówił Karol Nawrocki w czasie spotkania z Polakami mieszkającymi na Łotwie.
Prezydent: Państwa obecność na konferencji odbieram jako wyraz głębokiej troski o przyszłość Europy Środkowo–Wschodniej – troski, którą i ja w pełni podzielam. Na naszych oczach dokonują się wielkie zmiany cywilizacyjne, związane m.in. z dynamicznym rozwojem sztucznej inteligencji. Nie mam wątpliwości, że Europa potrzebuje mądrych regulacji w tym obszarze.