Sygnały Dnia: Rządu ubywa, rządowy gabinet na ostrym zakręcie, rząd rządzi ale szabel mniej - takie są tytuły w dzisiejszych porannych gazetach. SLD domaga się zwołania Rady Gabinetowej. W naszym studio specjalny gość, Pan Prezydent Aleksander Kwaśniewski. Panie Prezydencie, co się dzieje?
Czyli na prośbę SLD, żeby Pan zwołał Radę Gabinetową odpowie Pan nie?
Poczuł się Pan obrażony?
Rozmawiał Pan przez pół godziny z byłym ministrem Lechem Kaczyńskim, czy można wiedzieć o czym? Przecież to nie były tylko przeprosiny?
Ten temat powraca Panie Prezydencie
Czy w tym konkretnym przypadku rzeczywiście prokurator miał prawo aresztować tego wysokiego rangą oficera UOP informując przełożonego w ostatniej chwili czy w momencie aresztowania...
Wcześniej sporo zamieszania wywołało to, że pan premier zapowiedział, że chce poręczyć za owego wysokiego oficera UOP. Czy premier powinien ręczyć za taką osobę?
Panie Prezydencie czy były minister Lech Kaczyński był dobrym ministrem, czy złym? Cieszył się wielką popularnością.
To można powiedzieć, że premier Jerzy Buzek może zrobił źle domagając się zwolnienia pana ministra Kaczyńskiego, bo skoro w oczach opinii publicznej, a rzeczywiście badania to potwierdzały, był to człowiek, który walczył skutecznie z przestępczością, to usunięcie takiego człowieka może budzić podejrzenia.
Miejmy nadzieje, że przyjdzie.
Dziś rząd będzie dyskutował o budżecie, decyzje mają zapaść we wtorek. Ciąć komu, zwiększać deficyt, co rząd ma zrobić, jak to ratować?
A czy rzeczywiście był taki błąd?
Jaka powinna być odpowiedzialność?
Jeśli przyszedłby nowy minister, który miałby dwa miesiące to co mógłby zrobić?
No to jeszcze jedna sprawa personalna: grupa posłów złożyła w Sejmie wniosek odwołania Aldony Kameli Sowińskiej z ministra skarbu państwa. Jak Pan ocenia, co się stanie?
A chciałby Pan, żeby została?
Ale poważne zarzuty padają?
I jakie wrażenie?
Jeśli patrzeć na skład gabinetu, to mamy same znaki zapytania. Minister finansów - znak zapytania. Powiedział Pan Prezydent przed chwilą, że ....
Co by Pan zrobił na miejscu premiera...
Minister skarbu - znak zapytania, minister łączności, miało go nie być w rządzie, ale chyba jednak w tym rządzie pozostanie, bo...
Tak Pan słyszał, ale nie rozmawiał Pan z ministrem łączności.
Sprawy zagraniczne Panie Prezydencie. W UE w tej chwili przewodzi Belgia. Co to oznacza dla Polski? Czy coś może się zmieni w tych negocjacjach, zamykaniach poszczególnych rozdziałów?
Szwecja też nie była aż tak daleko?
Był Pan w Salzburgu. Tam odbył się szósty z kolei Europejski Szczyt Gospodarczy i tam premier Rosji, wzorem prezydenta Putina, mówił o Rosji w NATO powołując się na dokument z 1954 r. w którym Związek Radziecki wnioskował o przyjęcie go do Sojuszu. Czy chciałby Pan mieć sojuszników na wszystkich granicach?
To wszystko Pan powiedział, Panie Prezydencie?
Wróćmy teraz do spraw krajowych. 10 lipca, więc za 4 dni w Jedwabnem uroczystość upamiętniająca 60 rocznicę pogromu Żydów w tej miejscowości. W wywiadzie dla niemieckiego tygodnika w sprawie mordu w Jedwabnem powiedział Pan, ze jest to największe wyzwanie dotychczasowej Prezydentury Aleksandra Kwaśniewskiego?
A Pan będzie 10 lipca?
Dlaczego nie będzie wszystkich w Jedwabnem? Nie będzie np. najwyższych przedstawicieli Kościoła Katolickiego?
Czy jest szansa, że 10 lipca zamknie całą tę sprawę w Polsce?
Czy Pan na jakiekolwiek wakacje wyjeżdża?
Ale wchodzą?
Prezydent RP: Odważniejsi wchodzą. Niektórzy chcą się popisać i wchodzą, ale szybko wychodzą. Natomiast ja najlepiej odpoczywam nad polskim Bałtykiem. Gdzieś w połowie lipca, mam nadzieję, żeby się tam przenieść, choć tam będę wypełniał swoje obowiązki. Mam tam małe biuro, z pełną łącznością.
Dziękujemy bardzo.