Menu rozwijane

Prezydent: Cieszę się z tego kolejnego docenienia zasług Księdza Profesora, które osobiście miałem zaszczyt i przyjemność uhonorować pół roku temu, wręczając Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski.
Prezydent RP: Dla mnie jest najważniejsze to, żeby wojna na Ukrainie zakończyła się pokojem, który będzie stabilny, trwały i który będzie w taki sposób uregulowany, że nie będzie zagrożenia kolejną rosyjską inwazją na kolejne kraje, przede wszystkim na kraje Sojuszu Północnoatlantyckiego.
Najlepiej, żeby nikt nie musiał sprawdzać, jak długo armia ukraińska może poradzić sobie bez wsparcia USA. Mam nadzieję, że szybko dojdzie do podpisania umowy i powrotu do ścisłej współpracy. Ukraina potrzebuje Stanów Zjednoczonych – mówił Andrzej Duda w rozmowie z wp.pl.
Prezydent: W moim przekonaniu decyzja Donalda Trumpa o wstrzymaniu pomocy to środek do celu, a nie rozwiązanie. Tym celem na obecnym etapie jest przywrócenie negocjacji i doprowadzenie do sytuacji, w której Ukraina usiądzie do stołu z Rosją i będzie negocjowała pokój.
Prezydent Andrzej Duda: Doświadczenia poprzednich czterech lat prezydentury Donalda Trumpa były absolutnie pozytywne, jeżeli chodzi o wzmacnianie bezpieczeństwa Polski.
Prezydent: Jestem spokojny, jeśli chodzi o relacje polsko–amerykańskie. Jesteśmy wiarygodnym sojusznikiem, bo realizujemy swoje zobowiązania i budujemy strefę bezpieczeństwa razem ze Stanami Zjednoczonymi.
To może być bardzo ostra taktyka negocjacyjna, poczekajmy, co to wszystko przyniesie. Jeśli ktoś jest w stanie zatrzymać Władimira Putina, to jest to Donald Trump. Nikt do tej pory nie był w stanie zakończyć tej wojny, Joe Biden też – powiedział Prezydent w rozmowie z Redaktorem Marcinem Wroną w TVN24.
Prezydent: Dzisiaj wielką rolą świata i Organizacji Narodów Zjednoczonych jest to, by tę rosyjską agresję zatrzymać, by na powrót ustanowić stabilny, stały pokój, który pozwoli nam i narodom Europy Środkowej, państwom bałtyckim i innym po prostu spokojnie żyć i dalej się rozwijać.
Wojna nie szanuje granic, godności ludzkiej, wyznawanych systemów wartości, czy wyznań religijnych. Dlatego mądra i dalekowzroczna polityka wymaga wspierania działań służących pokojowi i braku poparcia dla agresora – leży to w najlepiej pojętym interesie wszystkich naszych państw.
Prezydent: To dla nas wielki zaszczyt i przyjemność być tutaj, z Państwem, móc obchodzić Dzień Kazimierza Pułaskiego – bohatera Polski i Stanów Zjednoczonych Ameryki, bohatera walki o wolność, bohatera walki o niepodległość.
Prezydent: W moim przekonaniu Wołodymyr Zełenski powinien wrócić do rozmów ze Stanami Zjednoczonymi, bo to jedyne miejsce, gdzie może uzyskać realne wsparcie w rozwiązaniu tej wojennej sytuacji.
Prezydent: Dziękuję, że nigdy nie zapomnieliście Państwo o kraju, z którego pochodzicie albo o ojczyźnie Waszych rodziców, dziadków, że niesiecie Państwo w sobie polskość, że przekazujecie ją innym, że dzielicie się nią i że jesteście z niej dumni.
Prezydent RP: Takie inicjatywy jak bieg „Tropem Wilczym” na symbolicznym dystansie 1963 metrów, sprawiły, że dziś Polacy znają losy i czczą pamięć bohaterów antykomunistycznego podziemia. Przywróciliśmy im tożsamość i należny szacunek.
Prezydent RP: Wołodymyr Zełenski powinien wrócić do stołu rozmów i zachowując spokój, negocjować takie rozwiązanie, które spowoduje, że Ukraina będzie bezpieczna.
Prezydent RP: Wzywam moich rodaków, by przejrzeli na oczy, i by zrozumieli, o co toczy się ta gra. Ta gra się toczy o wolną, suwerenną, niepodległą Polskę.