Prezydent: Nasza epoka stawia wciąż nowe wyzwania, jednak takie wydarzenia, jak te uroczystości – oparte na łączącej nas pamięci i rodzimych wartościach: tolerancji i współpracy – dają adekwatną odpowiedź na odwieczne pytania i niosą nadzieję na pomyślną przyszłość dla wszystkich w naszej Ojczyźnie.
Andrzej Duda: W Polsce i w innych krajach wschodniej flanki nikomu nie trzeba tłumaczyć, jaka jest sytuacja. Jest rzeczywiście realne zagrożenie rosyjskim imperializmem. Tak jak kiedyś jeszcze moje pokolenie obserwowało sowiecki imperializm, który próbował zagarnąć jak największą część świata – tak, niestety, dzisiaj wraca ten imperializm rosyjski.
Prezydent: Dzisiaj najważniejsza jest sprawa wydatków na obronność. Mam nadzieję, że będziemy mieli jedność, wszystko zapowiada, że tak. Natomiast druga kwestia ważna dla nas w Polsce to przedłużenie rurociągów prowadzących paliwo, strategicznych rurociągów NATO, które dzisiaj kończą się w Europie Zachodniej, przedłużenie ich na wschodnią flankę NATO.
Prezydent: Jedziemy na szczyt NATO z dumą i z podniesioną głową, bo śmiało możemy mówić – i tak zresztą mówią o nas – że dzisiaj jesteśmy jednym z tych państw, które umacniają bezpieczeństwo; że dzisiaj jesteśmy tym państwem, które także niesie bezpieczeństwo. To bardzo dobra informacja. Ale przede wszystkim najważniejsze jest to, aby Sojusz był jednością.
- Jesteśmy narodem bardzo ambitnym, a od kiedy upadła żelazna kurtyna, kiedy to Polacy wyrwali się spod dominacji Związku Radzieckiego, i kiedy Związek Radziecki upadł, Polska systematycznie się rozwija, jako suwerenne państwo, mające gospodarkę wolnorynkową – powiedział Prezydent Andrzej Duda w rozmowie z malezyjską stacją Astro Awani.