– Polacy nie lubią agresywnej polityki, jaką prowadził przez ostatnie półtora roku rząd Donalda Tuska. Kilkakrotnie takiej polityce stawiali tamę. Myślę, że to właśnie zostało przez Polaków w niedzielę rozliczone – mówił Prezydent RP w rozmowie z Radiem Wnet, podsumowując wynik wyborów prezydenckich.
Tym, którzy twierdzą, że przez okres mojej prezydentury Polska nie zmieniła się na lepsze, muszę powiedzieć, że mają ocenę sprzeczną z absolutną większością gości zagranicznych, którzy przybywają do naszego kraju i oceniają to, jak Polska wygląda – nie tylko w Warszawie, nie tylko w Krakowie, ale także w małych miejscowościach, naprawdę daleko od szosy.
Prezydent RP: Cieszę się z tego, co powiedział do mnie Prezydent Donald Trump w Waszyngtonie – zapewniał, że obecność amerykańska w naszej części Europy i skupienie się jego i ogólnie Stanów Zjednoczonych na współpracy z Polską jako strategicznym sojusznikiem jest elementem nienaruszalnym.
Prezydent: Wszyscy czują to niebezpieczeństwo i wszyscy doskonale wiedzą, że my musimy wydawać pieniądze na obronność, tylko najpierw trzeba było się odważyć i najpierw trzeba było je znaleźć i zacząć je wydawać. I to są efekty rządów Zjednoczonej Prawicy, wspieranej przeze mnie jako Prezydenta Rzeczypospolitej. To jest wielka, wielka wspólna zasługa.
Chciałbym, żeby wojna zakończyła się sprawiedliwym i trwałym pokojem. To znaczy takim, który zapewni nam stabilność, zagwarantuje, że prawo międzynarodowe będzie przestrzegane i pozwoli nam spokojnie żyć, a zarazem – poprzez swoją konstrukcję – będzie dawał nam gwarancję, że Rosja znowu nikogo nie zaatakuje, ani Ukrainy, ani innego państwa - mówił Prezydent Andrzej Duda w wywiadzie dla Bild TV.
– W jednej strony bezpieczeństwo, bo oczywiście wtedy myśleliśmy przede wszystkim o bezpieczeństwie energetycznym, ale z drugiej strony właśnie biznes. Chcieliśmy umożliwić jego rozwój, jego zdynamizowanie poprzez budowę autostrad, dróg szybkiego ruchu, czyli tak zwanych dróg ekspresowych, poprzez budowę kolei – mówił Andrzej Duda.